gosha_88
Fanka BB :)
Matko kochana brukiew, ja też pierwsze słyszę
Dzag, buraczki schodzą elegancko, zapewniam cię. Tylko właśnie kupa i siku po tym takie trochę różwoe;-) Póki co moje jedyne plamy nie do sprania to marchewka i farbki akwarele, nic ich nie dopierze. Plamy z marchewki ładnie bledną jak się je wystawi na słońce, no ale to mega lampa musi być, w lecie, teraz nie bardzo. A akwareli niczym nie mogę doprać
No to u nas dziś debiut, dynia poszła w ruch, dodałam troszkę oliwy z oliwek, dosłownie kapeczkę żeby coś tam tych witamin się wchłaniało i łyżeczkę kaszki manny. Wciągnął młody 3 łyżeczki w sumie. Więcej mu nie chciałam dać- wstrętna matka
na początku miał minę jakbym mu cytrynę dawała, potem nie chciał puścić łyżeczki, a na koniec był wieeeelki uśmiech po czym sie zakrztusił i ostatni "kęs" poleciał mi prosto w twarz
ale generalnie próba udana, Tymko ładnie ściągał żarełko z łyżeczki i połykał. Trochę powoli to szło no ale szło. Za chwilę fotorelacja
Dzag, buraczki schodzą elegancko, zapewniam cię. Tylko właśnie kupa i siku po tym takie trochę różwoe;-) Póki co moje jedyne plamy nie do sprania to marchewka i farbki akwarele, nic ich nie dopierze. Plamy z marchewki ładnie bledną jak się je wystawi na słońce, no ale to mega lampa musi być, w lecie, teraz nie bardzo. A akwareli niczym nie mogę doprać

No to u nas dziś debiut, dynia poszła w ruch, dodałam troszkę oliwy z oliwek, dosłownie kapeczkę żeby coś tam tych witamin się wchłaniało i łyżeczkę kaszki manny. Wciągnął młody 3 łyżeczki w sumie. Więcej mu nie chciałam dać- wstrętna matka
na początku miał minę jakbym mu cytrynę dawała, potem nie chciał puścić łyżeczki, a na koniec był wieeeelki uśmiech po czym sie zakrztusił i ostatni "kęs" poleciał mi prosto w twarz
ale generalnie próba udana, Tymko ładnie ściągał żarełko z łyżeczki i połykał. Trochę powoli to szło no ale szło. Za chwilę fotorelacja
. Mój Tymek w ogóle miny zdziwionej nie zrobił. Wciągnął pierwsze kęsy jak by to coś normalnego było
. Byłam pewna że jak się coś popaprze to tak łatwo nie zejdzie - jak z dłoni, kiedy się buraki trze
. No, to w takim razie chyba przyspieszę operacje z buraczkami. Tylko cholewcia co z tymi plamami z marchewki... Nigdy w życiu odplamiacza nie używałam, bo nie było takiej potrzeby. Nie wiem nawet jak się tego używa
. No i nie tylko bodziaki brudne (tego to tak bardzo nie żal), ale i bluzy, i na kombinezon ostatnio poleciało - a to już szkoda :-(. Jak je usunąć?:-(