reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

ja od miesiąca karmie tylko jedną piersią, w lewej mam tylko tak na 3 łyki, bardziej smok z niej, no i od paru dni mi się Młoda 3 razy budzi w nocy, częściej je w dzień, wiec cyc to za mało :tak: w niedziele zaczniemy warzywka, chcę żeby mąż miał frajdę karmienia ;-)

Karolina super Olka sobie radzi :-) moja po drzemce dostała kleik, miałam karmienie z raperem z nad Wisły, łapki jej szły w miseczkę, łyżkę mi zabierała, pięknie pluła :-)
 
reklama
Powiem Wam, że ten odruch wypychania językiem to ściema! Przynajmniej u mojej Drobiny!
Olałam wszystkie wytyczne i za radą Thinki podałam jej dziś kaszkę z bananem. Słodkie to dziadostwo okropnie. Szkoda, że nie widziałyście zachwytu na jej twarzy!!! Okazało się, że nawet ściągać jedzenie z łyżeczki sama potrafi! Oczywiście usyfiona jest maksymalnie, bo MUSIAŁA sobie pomóc rękami, no i na początku jeszcze jej kiepsko szło, ale pod koniec wsuwała już jak mały odkurzacz.
Siedzi teraz, chichra się i gada do siebie zadowolona, Cwaniara mała ;)

Poćwiczymy jeszcze chwilę na tym bananie, a potem przyjdzie kolej na warzywa itp.
 
ewa mam podobne wrażenia odnośnie odruchu wypychania, zjawia się i znika podług potrzeby:-p Manita marchewką trochę pluła, myślałam, że może jeszcze nie gotowa, albo co, ale ziemniaka z marchewką wsuwa pięknie:tak: Zależy jak leży:cool2: I niech ktoś mi powie, że takie małe Bu to ciele miele. Wie co dobre i potrafi dostać co chce. Mama więcej samej marchewki nie dała:-p
 
Ona taka chudzina, że jej słodkie nie zaszkodzi. A pewnie i tak pół życia będzie na diecie, jak to kobieta ;P
Albo po prostu dorosła - według wieku korygowanego dziś kończy 4 miesiące (licząc 38 tygodni ciąży).
 
babeczki, a te kaszkl, kleiki, to są jakieś zalecane? w sensie - konieczne? od kiedy się tym zacząć interesować?
nam narazie bardzo dobra pani doktor powiedziala, zeby sie w ogole do 5 miesiaca nie przejmowac nowosciami w diecie. wiec postanowilam sie uzbroic w cierpliwosc i ostroznie z tematem. a o kleikach i kaszkach nie mam bladego pojecia, tyle tylko ze nie wydluzaja snu, jak doswiadczenie forumowe uczy ;)
 
reklama
Chyba i ja zaczynam coś działać w temacie rozszerzania diety. Moje cyce różnie dają radę-wczoraj ściągałam 90ml co 4h,więc malutko, a Kacper potrzebuje znacznie więcej. Do tego nie wiem jak długo na cycu pojedziemy, bo mam co chwila zapalenia.
Kacper jutro będzie miała 3msc3tyg. Mogę zacząć o marchewki od razu? Ile podać na pierwszy raz? Czy przed mlekiem? Po mleku? Pomiędzy-dla urozmaicenia?
A kaszki jakie polecacie- chciałabym podawać łyżeczką.
Sok gruszkowy przyjął bardzo dobrze :tak: Co prawda tylko jakieś 20ml mu dałam, ale pił zachwycony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry