reklama

Rozszerzanie diety dziecka

kaszka ryżowa czy kleik jest razem z mm. kaszki manne dla niemowlaków tez można kupić razem z mm. dodaje się do wody

ja mojemu dałam dzis marchewke, jutro kończy 4 miechy... właściwie z ciekawości. ze słoiczka... o matko jakie miny straszne robił!! obrzydzenie pełną parą!!! wszystko wypluł i sie zaślinił. z mężem strasznie nam się śmiać chciało bo miny były na prawdę jedyne w swoim rodzaju.

mam pytanko: zastanawiałam się czy nie ugotowac mu sama jedzonka, dziwnie smakowala ta marchewka. w przepisach widziałam aby do ugotowanej marchewki dodać trochę tłuszczu. w przepisach jest olej lub masełko. myślicie że masło można????? moja mama mówi że dawała nam warzywka zupki zawsze na masełku i to nawet po 3 miesiącu - ja chowana na butli.
 
reklama
Kum w zaleznosci od tego, ktora firma to albo marchewka slodka albo gorzka. Tak jak mowila malgosia. Maslo.... ja bym jeszcze nie dawala. Kaszki- moj starszak nimi plul. Dawalam dlugo te bez mm poniewaz on byl na nutramigenie a pozniej HA.
 
Mialam dzis dac Adasiowi mm z kleikiem, ale po 1 przezylam atak terrorystyczny, a po 2 kupilam kleik bez glutenu a mialam w planie kupic cos z glutenem. Pewnie jutro sprobuje dac samo mm a w srode skonsultuje sie z pediatra.
 
Agulam fajnie :) mój wypluł wszystko co dostał :) kupiłam innej firmy - młoda marchewkę. oraz kupiłam taki mini słoik z gerbera z brokułem. będę próbować. mam jeszcze kupioną dynie i pasternak.. będę próbowała mu dawać co drugi dzień, może coś polubi?

czy któras zaczyna rozszerzanie diety od kaszek? podobno w anglii są takie zalecenia. ja chciałam od warzyw ale nie wiem czy młody zdecyduje sie je jeść.
 
Wczoraj podaliśmy Natalce marchewkę - jej ale jej zasmakowała - wcinała aż uszy się trzęsły :-) No i ta podkówka jak się skończyło - moooja kochana córeczka :-)

Nasze kaszki są okropnie słodkie ( przynajmniej takie były 4 lata temu - może coś się zmieniło) dlatego u nas najpierw warzywa, później owoce, a kaszki dopiero na końcu będą
 
reklama
Hej,
Niektóre kaszki są na mm ale zazwyczaj są to kaszki mleczno-ryzowe. Same ryżowe zazwyczaj robi się na wczesniej przygotowanym mm. Za nami juz obydwie kaszki. Wcina aż jej się uszxy trzesa. Jak zobaczy miskę i łyżkę to trzesawki dostaje hehe. Za nami juz mix warzyw tj.marchewka ziemniak,kalafior i groszek chyba. Dziś dostała cały sloiczek 125g i co i ryk był po skończeniu. Powinna w takiej sytuacji dac niej trochę mm czy taka ilość wystarczy??
Poza tym gotowalam juz zupke z brokulem, tez ładnie jadła. (Korzystam z książki o której była juz mowa " u malucha na talerzu" fajna jest.) z deserkow na razie za nami jabłko i jabłko z gruszka. Nie chce dawać za dużo nowości dlatego otwocki na razie czekają.
Do zupek używam oliwy z oliwek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry