reklama

Rozszerzanie diety dziecka

Koleżanka mi dziś oznajmiła że podobno w sklepach można dostać coś takiego jak mrożone warzywa do gotowania zupek dla dzieci. Czy któraś z was może to potwierdzić? Tak sobie myślę że to by było świetna alternatywa do trudno dostępnych świeżych eko warzyw.
 
reklama
Lilla, koleżance nie chodzilo o zwykle mrożonki gdyż te nie pochodzą z Eko upraw. Ona z kolei słyszała o tym od swojej mamy więc informacja nie została potwierdzona. No ale oczywiście przeszukałam cały Internet i nie znalazłam niczego takiego a jeśli czegoś nie ma w Internecie to znaczy że to ściema. Szkoda bo już się napaliłam.
 
Pochwale sie moj synek wczoraj zjadl caly sloiczek jarzunki z krolikiem:)
Tez pierwsze slysze o mrozonkach dla dzieci ale mysle ze czasem lepiej zrobic zupke z mrozonek niz w zimie z marketowych byle jakich warzyw
 
Lila Ty pisałaś do mnie o gotowaniu na parze... a ja dzisiaj wątek przeczytałam dopiero, wybacz.
Stronkę co mamab linkowała też pewnie przestudiuje. Ale my ogólnie ronbimy tak, że tylko mięsko czy ryby ziołami przyprawiamy, a reszty nie. I ja kładę zawsze mięso i inne na samym dole, co by mi warzyw nie opultało. No a jemy co jest w sklepie. Więc teraz marchew, buraki, ziemniaki i obowiązkowo czosnek - polecam :D

Jak tak czytam, to chyba faktycznie mrożone warzywa lepsze. Że też ja nie pomyślałam, żeby po rodzinie szukać warzyw z ogródka. Ale to co u nas na śląsku rośnie, to też ne wiem czy takie super :-p
 
reklama
A my dziś też zaczęliśmy rozszerzanie diety [emoji3]
Od chrupków kukurydzianych [emoji14][emoji2] baaaardzo mu się podobają.
Odgryza kawałek i wypluwa, ale był zdziwiony na początku [emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry