reklama

Rozszerzanie diety dziecka

reklama
czy tylko ja jeszcze nie rozszerzam diety? :szok:
Chryste, jak sobie przypomnę chrupki to aż mną trzepie, bo zaś wszystko będzie utarmoszone hahaha
Makota luuuuz jak już zacznę dawać jedzonko to pewnie tylko słoikowe ;-).
Wymyśliłam sobie, że zaczniemy w święta :-)
 
U nas to takie pseudo rozszerzanie. Bardziej jako zabawkę mu te chrupki daje. Pierwsze jedzonko chyba dam za tydzień. Będzie miał 5 miesięcy i tydzień. Ale on aż się rwie do jedzenia. Moim zdaniem jest juz gotowy [emoji3]
Sokoja nie pamiętałam po 7 latach o chrupkowym bałaganie, ale szybko dziś sobie przypomniałam [emoji58][emoji52][emoji49]
 
czy tylko ja jeszcze nie rozszerzam diety? :szok:
Chryste, jak sobie przypomnę chrupki to aż mną trzepie, bo zaś wszystko będzie utarmoszone hahaha
Makota luuuuz jak już zacznę dawać jedzonko to pewnie tylko słoikowe ;-).
Wymyśliłam sobie, że zaczniemy w święta :-)

My jeszcze nie rozszerzamy diety a Tymek ma już 5 i pół miesiąca. Nie widzę żeby jakoś specjalnie rwał się do jedzenia. Myślę że w okolicy świąt podam pierwszy posiłek.
 
my też już chrupki mamy za sobą i , o zgrozo...serek bakuś biszkoptowy... Ola dała Zuzi łyżeczkę do polizania zanim zdążyłam zareagować :crazy: Zuzia się rwie do jedzenia, jutro pewnie damy marchewkę albo brokuł, słoiczkowy ofcorz :D
 
ja tez jeszcze nie rozszerzam diety. mam wrazenie ze dopiero zaczyna ja interesowac jedzenie, ale to.jeszcze minimalne jest moik zdaniem. moze w swieta cos sprobuje dac, ale raczej nie bede sie spieszyc, tym bardziej ze w ciaz nie wiem od czego zaczac :/
czemu niektore z was zaczynaja od kaszek a inne od warzyw? to jest jakas roznica?
 
Ja też w większości słoiczkowa. Czasem mi się zdarzy coś ugotować, ale jakości produktów nie jestem pewna więc wolę korzystać ze słoiczków. No i po cęści poszłam na łatwiznę.

Dziewczyny co robić jak Julka mi nie pokazuje, że już nie chce jeść?? Chodzi o produkty inne niż mleko. Boję się,że dam jej za dużo bo ona mogłaby jesć i jeść i jej ucinam,. Czasem jest płacz. Ostatnio musiałam mleka dorobić i zjadła i już nie wiem ile to dziecko może wchłonąć :D
 
reklama
Limonko ja prawdopodobnie dawała bym jeden słoiczek na raz, i "dobijała" mlekiem. Pogadaj z pigula lub pediatra czy J. przybiera ok. Wydaje mi się że takich bejbisiow się nie ogranicza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry