reklama

Rozszerzanie diety dziecka

Ja narazie podalam marchewke i marchewke z ziemniaczkami a i tak nie kumam czemu raz kupa jest ok, jednolita ladna a raz pol ladnej a pol ze sluzem. Na mleku tez takie akcje byly. Nie ma bolow brzuszka ani innych atrakcji. W srode bedziemy podawac dynie.
Mam kupiony kleik ryzowy i jabluszka, ale jak je wprowadzic? robiac przerwe od warzyw czy jak?
 
reklama
U nas była marchewka, brokuły, jako że sam brokuł nie smakował, to potem brokuł z marchewką, na koniec ziemniaki ze szpinakiem. I jabłko w kawałku do pociumkania. I chrupki oczywiście :-) dziś dziec zrobił awanturę, jak Ola jadła kanapki...Musiałam dać chrupka, żeby przestała krzyczeć...Chyba czas pomyśleć o kaszy na noc
 
Moja juz je wszystko. Gluten podaje w postaci gotowej kaszki Nestle. Dodaje płaska łyżkę do obiadku ( ponoć ta łyżka zawiera właśnie 2-3 gramy glutenu. Kaszek i kleikow malo je. Czasem dodaje do mleka ale juz dawno nie robilam na gęsto. Od jutra zaczne podawać mleko 2. Czy tez powinnam wprowadzać je stopniowo? Zwmieniajac miarkę 1 na 2 czy od razu mogę zacząć dawać 2 ??
 
Niestety albo stety ;-) ominęła mnie rozmowa na fb o kaszkach. Ta ze słynnej "afery fejsbukowej" ;-)
W związku z tym mam pytanie, jakie kaszki podajecie dzieciom?
Znam Sinlac, ryżowe, mleczno-ryżowe smakowe, zbożowe Nestle typu 5 i 7 zbóż?

Przydałaby się jakaś pożywna kolacja "mamoniezależna". A mm nie dostawał jeszcze, mojego nie odciagnę, to zostaje mi sinlac?


U nas dziś pierwsza próba marchewkowa , więcej na ubraniu niż w żołądku bo mały próbuje ssać a nie połykać. To znak ,że nie jest gotowy czy zwyczajnie musi się przyzwyczaić?
Kompletnie nie pamiętam jak było z córką...

Trochę mam ciśnienie z rozszerzaniem,żeby na czas pracy nie dawać małemu tylko mm. Mam miesiąc a jesteśmy w lesie :tak:
 
Mika jak ssie to może być niegotowy... Zuzia nieraz językiem wypycha ale generalnie połyka. Z tym ze u nas to tak kilka łyżeczek takich ledwo co na czubku i koniec.
O kaszy myślałam, bo moja glodzilla Krzyczy na nas jak jemy. Z Ola kupowałam Nestlé i bobovite, ale chyba ta pierwsza ma teraz Lepszy skład. Chociaż bobovita ma chyba serię bez cukru.
 
Zolka też zasysa z łyżeczki. Takie rozwodnione robię bo innego jeść nie chciała.

Pytanie "z drugiej strony". Czy w kupie znajdujecie resztki jedzenia tj marchewki, czy brokuła?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry