reklama

Rozszerzanie diety dziecka

reklama
Wczoraj wieczorem mloda dostała kleik ryżowy o spała 5h. Może pospalaby dłużej ale od znajomych wracaliśmy i ja do łóżeczka przekladalam. Teraz zrobiłam taki jak powinien być wcześniej byl za cienki bo zamiat łyżek stolowych dalam łyżeczki do herbaty :P
 
Dziewczyny jak Julka ładnie śpi w nocy to chyba nie muszę jej dodawać kleiku czy tam kaszki? Czy powinna ja przyzwyczaić do "cięższego" posiłku na noc? Wczesniej dawalam kaszke na 2 śniadanie ostatnio to zaniedbalam czas wrócić do tego.
 
Od 3 dni daje kaszke manne.dawalam wiecej niz zalecane 1,5 lyzeczki, ale wiekszosc pewnie i tak wyplul...

Tak sobie mysle, ze dodawanie kaszy do zupki czy deserku u mnie nie przejdzie. Das w zyciu nie zjadl tyle, ile przygotowalam.

Swoja droga, jednr zrodla zalecaja wprowadzanie glutenu przez kilka dni a inne przez 2 miesiace.

Das wszystkim pluje. On nigdy nie zastapi cyca czymd gestym :(
 
reklama
mysle, że trzeba cały czas podawać aż w końcu sie przekona.

a wieczorna kaszkę dajecie rzadką w butli? czy taka na gęsto łyżeczką???
dałam raz łyżeczke kleiku do wieczornej butli ale nic to nie dało.

kaszki dajecie te kleiki ryzowe i kukurydziane bez smakowe? kupiłam tez smakową ale tam pełno cukru..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry