reklama

Rozszerzanie diety dziecka

Ja traktuje to jak deser Limonka.
U nas tez jak brokul gdzies wyczuje to swiruje przy jedzeniu:-/ dzis byl brokul, MARCHEWKA, ziemniak i indyk.. I oczywiscie wyczula!
Wczoraj byla dynia z cukinia i zajadala az krzyczala na mnie by szbciej podawac:-D
 
reklama
Czy kupujecie eko mięso do przyrządzania obiadków dla maluchów?
Mąż wczoraj pojechał do eko sklepu zamówić mięso i złapałam się za głowę gdy usłyszałam ceny. 120 zł za kg indyka, ok 100 zł za kg cielęciny i jagnięciny...
 
Wy serio wierzycie w "ekosc"? Ja wiem, ze dziecku trzeba dac to co najlepsze i ze "za naszych czasow" warzywa i mieso byly mniej sztuczne, ale nie dajmy sie zwariowac... 120 za indyka bym nie dala. Jajka eko kupuje, choc bez przekonania.

Ide po najnizszej linii oporu, bo daje sloiki w ktorych jakosc tez nie wierze.

Na wiosne zaczne gotowac.

Ja nie umiem gotowac :(
 
Makota warzywa są późnym latem i jesienią. Wiosną to da szklarniowe.
A gotowanie jest proste [emoji1]
Spróbuj cos ugotować np z kwestii smaku.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry