Ja Lili jeszcze nie dawałam, ale spróbowała już serka homogenizowanego i strasznie jej smakował. Za to pamiętam jak Weronika była w tym wieku i dawałam jej twaróg zmieszany z jogurtem (naturalnym+owoce lub owocowym) to pluła i nie chciała jeść. Musiał być ewentualnie mocno zmiksowany lub taki do serników, to wtedy jadła chętnie. Jednak do dziś fanką twarogu nie jest.
