• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzanie diety Maluszków

dla mnie rozszerzenie diety to jakies bardzo skomplikowane.....sama niewiem co dawac czego nie.....sa rozne opinie rozne schematy ehhhhhh.....
ostatnio zaczelismy od marchewki w ciagu trezch dni zjadl ja dzis dostal kaszke bobovity z bananami zjadl cala.....jutro moze marchewka z ryzem i ta kaszka sama niewiem czy jedno czy drugie czy razem.....pojutrze sprubujemy jablko...nieiwem czy dobrze to rozplanowalam ....;/a jeszcze tu gdzie mkiezkam dostac cos po 4 miesiacu oprocz kasze ,jablka ,lub marchewki to nie lada wyczyn;/
 
reklama
hmm.... julia nie martw się, dla mnie to też na razie czarna magia;) nie spieszę się, jesteśmy wciąż na cycku i 2 butelkach mm dziennie, za tydzień planuję podać marchewkę i zobaczyć jaka będzie reakcja. Próbowałam co prawda soki, ale ewidentnie nie są one na razie ulubionym napojem mojego dziecka. A marchewkowy to tak jak u Vetki - obrzydliwy;)
 
i8le otwarty sloiczek moze stac w lodowce? bo jak maly nie zjadl w 2 dni, to pies dostawal eko marczewke, bo dla mnie za slodka :))
 
ale wasze dzieciaczki to żarłoczki:-D hihi:-)

my póki co kupujemy słoiczki i wkładamy do szafki:-) ale jeszcze nie jemy:-) co prawda mam znowu więcej pobudek w nocy a i w dzień częściej się karmimy ale jakoś boje się podjąć do decyzji o stałych pokarmach:-D więc czekam do sierpnia i wizyty u pediatry... zobaczymy czy prawidłowo przybrał na wadze.
 
My już jadamy bardzo dużo począwszy od ziemniaczków i marchewek na brokule dzisiaj skońszywszy słoiczek był 2razy zakończony moim płaczem bo mała amu amu moje gotowane obiadki jadła jak stary a słoiczek jak chciała pomemlać to wszystko jej wylatywało z buzi masakra napewno te słoiczki co kupiłam są pierwszymi i ostanimi nigdy wiecej tego dziadostwa nie kupie bo ja młoda jej to co ja jej ugotuje to nawet brudna nie jest na buzi bo wszystko memla i połyka.

Ogólnie to musimy odwracać sie od niej jak jemy bo momentalnie tak kopie w fotelik że ma piety sine i wrzask niemiłosierny dzisiaj terrorystka na kolacje dostała odrobine szyneczki z piersi indyka ło matko jak jej smakowało a ciupinke chlebka ino jej dać to aż sie trzęsie.
Dlatego właśnie sie zastanawiam co moge jej dawać do mymlania przy kolacji ale nic sensownego do głowy mi nie przychodzi a wiecznie szynki jej nie bede dawała bo jakby nie było jest za mała na gotowe wędliny jakieś pomysły?
 
ja mam pytanko... wiem że o tym już była mowa ale jest tu tyle stron że po prostu zapytam:-) chodzi mi o podanie kaszki z moim mlekiem na noc. Mały już mi nie wytrzymuje więcej niż 4h w nocy dlatego zastanawiam się nad tą kaszką. Myślicie że to dobry pomysł? Rozumiem że wtedy musze odciągnąć mleko i cycusia już na dobranoc nie ma? Jaki smoczek TT podajecie z mlekiem matki+kaszka? (pytam bo podobno kaszka rozpuszczona w mleku matki to nadal wodnista konsystencja)
 
reklama
ja mam pytanko... wiem że o tym już była mowa ale jest tu tyle stron że po prostu zapytam:-) chodzi mi o podanie kaszki z moim mlekiem na noc. Mały już mi nie wytrzymuje więcej niż 4h w nocy dlatego zastanawiam się nad tą kaszką. Myślicie że to dobry pomysł? Rozumiem że wtedy musze odciągnąć mleko i cycusia już na dobranoc nie ma? Jaki smoczek TT podajecie z mlekiem matki+kaszka? (pytam bo podobno kaszka rozpuszczona w mleku matki to nadal wodnista konsystencja)

Futrzak ja Ci średnio doradzę ;) bo nam nie chce kaszka lecieć za bardzo przez smoczek 3TT, jedna łyżeczka jeszcze tak, ale więcej już doopa, z kolei ten smok do kaszki to Jasiek się zalewa i dusi. Z moim mlekiem wydaje mi się, że jest rzadsze niż z mm. Nie wiem, czy jest smoczek wieloprzepływowy z TT, z tym krzyżykiem, może z niego normalnie leci..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry