reklama

Rozszerzanie diety maluszków

reklama
Jak już wspominałam na głównym - jestem po wizycie u pediatry, która jednak zaleciła dokarmianie. Bo jeśli dziecko w tym wieku je tak często i tak długo, to oznacza że jednak mój pokarm mu nie wystarcza. I pewnie też dlatego płacze :-(

Natomiast jeśli chodzi o stałe pokarmy i gluten, to na razie kazała mi się wstrzymać do następnej wizyty, wtedy mi wyjaśni co i jak podawać, zaczniemy też wprowadzać gluten. Mały będzie miał 4,5 m-ca więc myślę, że akurat.
 
My już przetestowaliśmy Złociste jabłuszka z BoboVity i na szczęście nie ma żadnych rewolucji, i nawet kupka 'piękna' ;-) mały trochę się krzywił ale jadł chętnie.

Teraz będziemy testować jabłuszka z dynią również z BoboVity, zobaczymy jak będzie :-)

Próbowaliśmy już też kaszki bananowej, ale jakoś specjalnie młodemu nie podeszła, pluł nią dalej niż widział:confused: za to mi bardzo smakowała:sorry2::-D
 
ja tez kupilam zlociste jabluszka ale to od poniedzialku, poki co walczymy z kleikiem kukurydzianym, wszystko po nim w porzadku :) dajemy trzy miarki do 100ml mleka, ale mlody opornie z lyzeczki ale smakuje mu :) potem planuje tez jabluszko z dynia a potem z marchewa :) a potem juz jakies obiadki dynia ziemniak ziemniak szpinak itd

jak szybko pojawia sie reakcja alergiczna ?? i ile minimalnie dni powinno sie odczekac zanim da sie kolejna nowosc ?
 
reklama
Słuchajcie Dziewczyny, a co ile dni się jakąś nowość wprowadza?

Bo ja będę robiła w thermomixie wszystko, i to zawekowane w lodówce spokojnie kilka dni stoi, tak co 3-4 dni będzie ok coś nowego wprowadzać?? I ile na początek??? Bo u nas w rodzinie alergii nie ma więc raczej nie sądzę, żeby coś się po tych standardowych daniach typu marchewka czy jabłko czy kaszka działo...

A no i czy próbowałyście podać dziecku taką zupkę marchwiowo-dyniową na przykład nie łyżeczką tylko butelką?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry