Powodzenia zycze z dziadkami wciskajacymi slodycze, ja mieszkam bardzo daleko od moich rodzicow wiec nie mam tego problemu i nikt mnie nie poucza, choc czasem dobra rada przydalaby sie, ale wlasnie tzrese sie na mysl przyjazdu do POlski jak wszyscy sie na nas rzuca i zaczna wychowywac, bo tak niestey jest. tatktuja nas mlode mamy jak male dzieci, ktore nie maja pojecia o wychowywaniu.
no i male pytanko czy moglybyscie mi napisac dokladny przepis na zupke warzywna dla dziecka? czy dajecie tylko ze sloiczkow, jesli gotujecie to prosze napiszcie wszystko ze sczegolami, jak juz wspomnialam nie mam blisko mamy wiec i nie mam kogo spytac za bardzo, z gory dziekuje


