szerlock
mama majowa Kacperkowa
odświeżam wątek, bo dla mnie to wazzny temat. szukam u was pomocy i rady. od poniedziałku na dobre chce wprowadzic zmniejszanei liczby cycusiow, ale...od ostatniego razu, gdy kupiłam humane i probowałam dac kacperkowi to nie wypił ani grama. zamieniłam wiec butelki ta od herbatki(ktora jeszcze wtedy pił) dałam do mleka. nic. wyrzuciłam humane, kupiłam nan. dałam w smoczku o nr 3 avent i nie dał sobie nawet do ust przylozyc. szybko podmieniłam smoczek na ten, dla noworodkow i wypił 60ml. cała szczesliwa nastepnym razem tego dnia znow chciałam podac nana, ale juz nie dał sie skusic i zaciskał buzie, popłakiwał, a ja probowałam mu co otworzył buzie włozyc ten smoczek, zeby pil. tego wieczoru nawet nie chciał smoczka do spania tak sie zbuntował. nastepnego dnia nie chcial juz nawet butelki z herbatka. nic butelkowego. to picie dawałam mu łyzeczka i wiecej nie probowałam dawac butli.odczekalam kilka dni i chce dac herbatke i po co? sama sobie ja wypiłam, bo nie dał sobie włozyc do buzi smoczka.jak ja mam rzucic to cycanie jak nie widze na to szans?budzi sie wieczorem co ok. 2-3 h i nie da sie inaczej uspokoic niz cycem, nawet smoczek odpycha. mam cały dzien zapychac mu buzie deserkami i obiadkami, owocami, zeby tlyko nie czuł głodu?a ja nie chce pic z butelki to co czekac az sie wypłacze i złamie? a co z tym, ze jak sie pozostawi dziecko samemu sobie to ono wteyd nie czuje sie bezpiecznie.dodam, ze metoda wyjac z łozeczka, utulic, ucałowac u nas sie nie sprawdza, bo cały czas jest ten sam ryk. no własnie jest krzyk
) to 3 cyce idą, ale to rarytas, bo standard to 5, przez to, ze on nic pić nie chce z butli, a łyzeczka co tam sie napije i wtedy woła cyca. czasem żałuje, ze karmiłam cycem. teraz nie mialabym problemu. z drugiej strony jednak mogłam chociaz wczesniej mu co jakis czas dac butle, ale nie myslałam, ze to taki cycoch bedzie, bo przeciez dzieci w okresie rozszerzania diety własnie często rezygnują same z cyca, no ale kapsio oczywiscie nie moze.