Aletko, kobieta zmienna jest. :-) Dopiero co piszesz, ze już nie karmisz, a za chwile z obu cyców. Ale ciesze się, że mozesz nadal karmić.
Ja tez zaobserwowałam, że teraz laktatorem to już marne ilości odciągam. Chciałam nawet odciagać do kaszki na drugie sniadanie, ale głupiego robota - daję w końcu na wodzie i mleczko z cyca do popicia :-) (modyfikowanego nie podaję ze wzgledu na mozliwe uczulenie). Mały zadowolony, bo mniej słodka, a on za słodkim na razie nie za bardzo przepada (to juz wiem czemu w ciazy slodkiego nie lubiłam :-))
Mnie po wyrosnięciu zabków prawa pierś czasem pobolewa, nie wiem czy jakoś inaczej ssie, bo czuję ząbki, ale nie ugryzł mnie tak konkretnie. Podleczyłam sie w dzień bepanthenem i jest OK.
Szerlock, ja daję cyca 1-2 w dzień, ale raczej nie jako posilek tylko bardziej do popicia i uspienia, no a wieczór-noc-rano to tak 3-4 razy, czasem na chwile, do wyprukania się. Istnieje obawa, ze maly jest uczulony na białko mleka krowiego, więc chcialabym jak najdłuzej trzynać go na cycu, bo podobno dla alergików to jest dobre. Ale nie wiem jak to bedzie jak górne ząbki urosną, językiem ich nie zasłoni :-(
A co do żółtka, to mnie lekarka kazała na razie dawać jedno na tydzień po połowie, siostra tez mi mówiła, ze chłopcom daje sie mniej niz dziewczynkom, bo im jajeczka rosną (to nie jest żart)
Evvula swietny podział, tylko czy przez to nie masz dysproporcji biustu?