• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rozszerzanie diety naszych maluszków :)

wiecie jakie cyrki :-) od kilku dni Piotruś tak śmierdząco pierdzi że nie da się z nim wytrzymać :szok: normalnie okropnie - myślę sobie co jest - no i wymyśliłam :happy2:od kilku dni zajadam się bigosem, który teściowa ugotowała na chrzciny - pychota normlanie :rofl2: ja się objadam kapuchą a synek pierdzi że w całym domu trzeba wietrzyć :rofl2:
 
reklama
a ja jeszcze raz z tym kleikiem - bo kupiłam takowy ale pisze na nim ze dodaje się go do mleka następnego - wiec mam pytanie do mam które zagęszczają kleikiem mleczko - czy mogę dodać go do mleka początkowego a jeszcze lepiej czy mogę zagęścić nim swoje własne mleko (Aletka mi chyba kiedyś pisała ze mogę ) :eek::eek:
 
szerlock ale do tej pory nie śmierdziały :-D a jeśli już to bardzo delikatnie - a po tym bigosie to normalnie tragedia :-D ale dobrze że nic innego mu nie jest ;-)i ja tez jem już wszystko :tak:
 
U mnie synek też używa broni biologicznej - głośnej i śmierdzącej, szczególnie po tym, jak spróbowałam w niedzielę zjeść troszkę fasolki szparagowej (wyczytałam w gazetce dla mam, że dziecku w przetartej postaci można już podać w 10 m-cu, więc się odważyłam). Niestety nie najlepiej się to dla niego skończyło- stan podgorączkowy i megawzdęcia, tak więc nie każdy może jeść to co chce :-(
A ja chciałabym karmić cały rok, bo zdaję sobie sprawę, że na mleku mamy dziecko jest odporniejsze. Tylko nie wiem jak to będzie, jak się ząbki pojawią :-(. Moja koleżanka karmiła dzieci po 2 lata i nie wiem czy to miało jakiś wpływ, ale naprawdę mało jej chorują, nawet jak chodzą do przedszkola.
 
a próbowałas juz jesc? maly zle reaguje?

bo ja jem takie cuda juz od dawna.


Piotrek ma dość wrażliwy żołądek i niestety większość moich eksperymentów kończy się płaczem przy puszczaniu bąków mega śmierdzieli. Dlatego troszkę podjadam różnych pyszności i co jakiś czas próbuję czegoś nowego ale moje dziecko jeszcze nie wyrosło z okresu problemów brzuszkowych. Podobno utrzymują się do 3 miesiąca - jakby to była prawda to od soboty mogę jeść wszystko :-D;-) ale raczej takiego szczęścia nie będzie.
 
reklama
mojego synia baki nie smierdza mimo , ze jem wszystko ale za to hałas jest okrutny :rofl2: umarłego by obudził gdy się Syniu pruje :)

byłam na spacerze z roni i jej Jaśkiem,Marianka spałaa,a jak bąka puściła,to Roni oczy zrobiła,jak dwie pięciozłotówki,bo jej Jasiek podobno nawet tak głośno nie pierdzi :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry