reklama

Rozszerzenie diety Maluszka

reklama
Ja daje kukurydzę z puszki.A wczoraj zjadła razem ze mną jajko na miękko,tzn nie takie lejace ale jadła wyskrobane łyżeczką ze skorupki i teraz w takiej formie będę dawać bo i tak dla siebie gotuję:tak:.
Kaszek nie daję i zaczne dopiero mannę na zwykłym mleku.
 
Ja kaszek mlecznych i smakowych tez nie daje ze wzgledu na cukier i znikoma zawartosc owocow ;)
Mamy blyskawiczna jaglana, bezmleczna, robie ja na wodzie z rozgniecionym bananem, gruszka lub jablkiem i suszonymi owocami, najczesciej morelami bo maja duzo zelaza, ale dobrze sie sprawdzaja tez rodzynki, sliwiki a nawet zurawina.

Ostatnim hitem zupowym obok krupniku jarzynowego z kasza krakowska, jest bulion warzywny z gotowana marchewka i lanymi kluskami (robie je bez dodatku mleka). Jutro mam zamiar sprobowac zrobic mu pomidorowa na tym bulionie, bo mam swoj przecier bez soli z pomidorow hodowli tesciowej, wiec bez chemii.
 
Ja tak jak Jouluatto nie daję Kubusiowi kaszek sklepowych. Kiedyś na smaka zjadłam troszkę Nestle zwykłej bez owoców i aż mnie wykręciło z nadmiaru cukru bleee Zaopatrzyłam się w kasze jaglaną, kukurydzianą, manną i te mu podaję z owocami:)

Zapewne zwykle mleko tez bym mogla dac bo jadl juz nalesniki czy omlety i nie bylo zadnych oznak alergii ale zaczekam te kilka miesiecy do roczku:)

Juz teraz wiem ze Kuba nie lubi bananow:( Pluje i zaciska zeby wszystkiim co bananowe.
 
Ja na śniadanie podaję gotowe kaszki bobovita bez cukru. Może to i nie za zdrowo, ale przecież żeby nauczyć dziecko zdrowego odżywiania należy dawać mu przykład swoją osobą, a bez obrazy, ale kaszy jaglanej na wodzie do ust bym nie wzięła. Niestety jestem zepsuta, a moje dziecko będzie takie samo :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry