reklama

Rozwój niemowlaka

Cześć Drogie Użytkowniczki i Użytkownicy :-)

Potrzebuję podpowiedzi w następującym zakresie. Mianowicie od jakiegoś tygodnia zauwążyliśmy lekkie odchylenia w zachowniu naszej blisko 5-miesięcznej pociechy. Chodzi o wieczorny rytułał zasypiania. Młoda ma kąpiel ok 19:15-19:30, wczesniej jest najczęściej drzemka, która kończy się jakoś około 17:00-18:00, więc zaraz po kąpieli jest spanie, które niestety trwa ok 30 minut po czym jest pobudka i "akumulatory" naładowane na najbliższe 2h, czyli do spania kładzie się dopiero między 22-23. Wcześniej po kąpieli było normalne spanie do rana, a teraz takie atrakcje i za bardzo nie wiemy czy to chwilowa zmiana i czy my jako rodzice możemy coś zrobić. Dzięki za góry za pomoc.
 
reklama
Rozwiązanie
nasz mały tak miał ja drzemał do 18 to ok 19 zasypiał ale na chwilę , wiec najpóźniej kładłam do ok 16 jak pospał do tej 16:30 to po kąpaniu juz zasypiał młody ma 6mc ale budzi sie jeszcze 2 razy na mleko
Około 5 miesiąca dzieci przezywają kolejny skok rozwojowy, dużo się wtedy zmienia Link do: Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia dziecka
Możecie po prostu wspierać dziecko, wykazywać cierpliwość, nie okazywać zdenerwowania [emoji6]
To mija :) dzieci przechodzą wiele etapów, takich ze czasem nie możemy zrozumieć co się z naszym dzieckiem w stało [emoji6]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
tak czułem, że to zmiany w jej rozwoju. Zauważyliśmy dodatkowo jeszcze jedną rzecz. Mianowicie jak już po tej wieczorej drzemce i chwili aktywności córką probuje zasnąć to zaczyna się strasznie denerwować. Gdy przejawia symptomy zmęczenia, czyli przekrzywia główkę i przykłada rączki do oczu to wiemy, że jest zmęczona i chce spać, lecz zamyka oczy, ssa smoczka, lecz po chwili wybucha płaczem, znowu układa głowię do spania i zamyka oczy i znowu wybuch płaczu i pisku i do tego usiłuj sobie smoczek wcisnąć do buzi. Głaszczemy ją po główce, trzymamy za rękę i mówimy do niej, lecz nie pomaga to, gdy weźmiemy ją na ręce jest momentalnie spokój, lecz przy ponownym odłożeniu płacz, nawet gorszy, bo jest jeszcze bardziej zmęczona. Zastanawiam się, czy ona po części nie rozumie, że w ten sposób może wymusić noszenie, ale zazwyczaj po kilku, kilkunastu minutach się uspokaja i zasypia. Domyślam się, że jest to powiązane z jej rozwojem, ale może macie jakieś rady?
 
może to głupie, ale jak usypiasz na rękach, gdy biorę nasza na fasolkę w pozycji pozimej to często się kręci i chce być pionowo bo wtedy lepiej obserwuje otacząjącą rzeczywistość, stąd się pręży i rozpycha, żeby ją wziąć w pion :-)

Nie boisz się, że przyzwyczai się do usypiania na rękach, kiedyś na szkole rodzenia psycholog dzięciecy mówiła, że małe dzieci bardzo łatwo się przyzwyczajają i potem ciężko ją odzwyczaić od pewnych zachowań, w tym przypadku do zasypiania w łóżeczku. Aktualnie po tych 15 minutach potrafi się uspokoić, a nawet uśmiechnąć, trochę to wygląda jakby wymuszała od nas pewne reakcje.
 
O wymuszaniu jest wiele teori. Zgodzę się ze są takie dzieci co chcą być tylko na rękach i wymuszają to. Ja wybrałam opcje pośrodku, to raczej moje ostatnie dziecko i chce się nacieszyć ta bliskością. Dodatkowo my na piersi i samo tak wychodź, ze zasypia przy karmieniu. Ale starsza córka sama zasypiała i było to bardzo wygodne.
Co do leżenia to moja tak lubi. Swoją możesz nosisz wyżej by jej ciężar spoczywał bardziej na twoim ramieniu.

Może to u was chwilowe i później będzie sama zasypiać. Dzieci bywają zmienne. Może to czas ząbkowania?
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry