reklama

Różyczka brak odporności

reklama
Ja miałam cytomegalie w pierwszej ciąży i wiem jaki to stres więc na pewno zaszczepiłabym się przed ciążą jakby się dało. No ale moje dzieci są chciane i planowane
Czyli wnioskując z tego, co piszesz - każda kobieta, która się nie przebada od stóp do głów przed ciążą i nie zaszczepi na wszytsko to zła matka i ma ciążę niechcianą i nieplanowaną.

No nie.
 
Czyli wnioskując z tego, co piszesz - każda kobieta, która się nie przebada od stóp do głów przed ciążą i nie zaszczepi na wszytsko to zła matka i ma ciążę niechcianą i nieplanowaną.

No nie.

Badanie przeciwciał na różyczkę to podstawowe badanie.
To nie jest przebadanie się od stóp do głów.

Dzięki za szpile. Nie każdemu życie układa się jak w bajce. A ja ciąży nie planowałam w całym swoim życiu.

Przed ciążą można się zabezpieczyć
 
Ja również ciąży nie planowałam, a o braku szczepienia się dowiedziałam dopiero.Po prostu tak wyszło nie będę nikogo obwiniać nie zostałam zaszczepiona a i czasu nie cofnę

No to ja bym na siebie maxymalnie uważała, tak jak napisałam. Ale zrobisz co zechcesz.
Żadna z piszących tu "nie daj się zwariować" nie będzie potem na Twoim miejscu
 
Niespecjalnie bo prawdopodobnie będę musiała się na niego zrzucać :) zakładając, że nadal zamierzasz porzucić go jak niepotrzebny balast

Dopiero jak napiszesz, że ośrodek założył Ci sprawę o alimenty na niego i łożysz na niego ogromne środki to będę zadowolona

Ale to nie ten wątek :) zapraszam na ni

Niespecjalnie bo prawdopodobnie będę musiała się na niego zrzucać :) zakładając, że nadal zamierzasz porzucić go jak niepotrzebny balast

Dopiero jak napiszesz, że ośrodek założył Ci sprawę o alimenty na niego i łożysz na niego ogromne środki to będę zadowolona

Ale to nie ten wątek :) zapraszam na priv
Nie skomentuję.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry