Kurcze, a ja znowu maluszka nie czuje... Przedwczoraj szalal, wczoraj w ciagu dnia kilka razy dal o sobie delikatnie znac, a dzisiaj ani jednego sygnalu...Denerwuje sie, bo zaczynam oczywiscie sobie wyobrazac najgorsze...panikara sie ze mnie zrobila...Myslicie, ze w tym okresie ciazy jest to mozliwe, ze dzidzius jeszcze tak nieregularnie sie rusza??