reklama

Ruchy naszych Maleństw

reklama
O, to u mnie odwrotnie - jak się zdenerwuję (np. na Franka), to Młode zaczyna szaleć jak głupie ;) Solidarność między rodzeństwem już się tworzy ;)
 
A u mnie maluch zaczyna się ruszać i nawet mnie trochę pokopywać jak zjem coś słodkiego, chwila i już go czuje :-)
Wczoraj w nocy spać nie mogłam ( za chiny nie moge się przyzwyczaić do spania na boku ) i dwa razy w nocy próboałam choć trochę i na chwilkę przełożyć się na brzuch i od razu dostałam od dziecka kopniaki :tak:
 
cornelka chyba nie ma co tak strasznie się stresować pozycją spania. Ja od zawsze spałam na brzuchu i też myślałam że nie dam rady się przestawić. Owszem zasypiałam na lewym boku bo się naczytałam że tak najzdrowiej, ale budziłam się już na brzuchu:) A poza tym gdzieś czytałam że nie ma szans skrzywdzić malucha śpiąc na brzuchu, nasz organizm wbrew pozorem wcale nie jest taki głupi:) Pokombinuj z poduszką między udami, mi to ułatwiało zasypianie jak już zaczął pojawiać się brzuszek.
 
No, nareszcie mogę do Was, "czujących" dołączyć:tak: Trudno nazwać te delikatne muśnięcia, którymi obdarowuje mnie maleństwo kopniakami, ale teraz już mam pewność, że to nie sensacje jelitowe a bąbelek:-D Cudownie! Odzywa się głównie wieczorem, kiedy leżę. A może po prostu w tym czasie najłatwiej mi wychwycić pukanie?

Co do spania, to już od kilku tygodni nie śpię na brzuchu...Jakoś mi się odwidziało zupełnie i nawet przez sen się nie przewracam, choć brzucho malutki jeszcze :szok:
 
Ja mam brzuch wielki, ale cały czas na nim śpię. Bo to uwielbiam :) Dopóki nie poczuję ostrego kopa w żebra pt. "obróć się", nie będę zmieniać pozycji ;)

U mnie od jakiegoś czasu ruchy zaczynają być wyczuwalne na ręce :) Teraz Tata poluje na kopniaka ;) Poprzednio poczuł jakoś tuż po 18 tygodniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry