reklama

Ruchy naszych Maleństw

ja pierwsza aktywność i to taką największą mam koło 4-5 rano jak wstanę na siusiu, a potem to różnie:)
 
reklama
nie wiem czy mi sie wydaje tylko, bo czy to już możliwe? , ale chyba moja mała już mi nieźle daje o sobie znać kopiąc w żebra :-p niezbyt przyjemne uczucie, ale dobrze że się rusza. wole kopniaki w żebra niż jakby w ogole miała się nie ruszać

tak w ogóle, te "pierwsze" w temacie to już chyba niebardzo pasuje :-p może wiec by usunąć to jedno słowo z tematu? i by były po prostu "ruchy naszych maleństw"
 
a ja od paru dni Ninę czuję "inaczej", dobrze, że gin. mi w poniedziałek sprawdziła ułożenie i się Młoda odwróciła pleckami do mnie i kopie mnie w kręgosłup, czuję ją jak pod poduszką, albo pod wodą.. wolę zdecydowanie mocniejsze kopniaki :sorry2:
 
Ja tez na ostatniej wizycie w srode dowiedzialam sie ze Maly sie przekrecil byl caly czas gowka w dol a teraz jest glowka w gorze. w sumie zauwazylam ze ruchy ostatnio sa inne. ale dosc wyraznie go juz czuc pod skora jak sie wypycha fajne uczucie:-) a dzis w nocy obudzilam sie na siusiu( co mi sie ostatnio zdarza czasem po kilka razy ehh) to Maly potem tak sie wiercil ze nie moglam zasnac:-)
 
moja chyba ciągle się obraca bo ciągle z innej strony się wierci i to czasem bardzo... :)

co z tą zmianą tematu? myślę że to dobry pomysł :) po prostu "ruchy naszych Maleństw"
 
malinka ja tak nie mam ale u mnie cały czas ułożenie poprzeczne więc kopniaki wysoko na całej długości brzucha. Nic się nie stresuj dziś już na pewno będzie inaczej.
A wczoraj młoda przeszła samą siebie dyskoteka non stop od 18-22 ani chwili przerwy. Och czuję aniołka przez skórę:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry