reklama

Ruchy Naszych Szkrabow

reklama
A nic nie mów.. czasem idzie naprawde sie w pól zgac od takiej nagłej wypinki.. A pod zebra jak mi wlazl z OBU stron wczoraj w nocy myslalam ze fiknę :confused2:
 
Moja kluseczka też ostre wygibasy ćwiczy, ale tylko się cieszyć, bo jakby była za spokojna to bym się pewnie martwiła ;P


Dokładnie to samo sobie powtarzam :tak: Jego aktywnosc daje mi od poczatku duzo radosci i mam nadzieje, ze nagle drastycznie nie zmaleje przez zmniejszanie sie miejsca do ruszania..
Ale bolec boli :confused2::rofl2:
 
Angel. - mnie też czasem boli, ale co tam, niech siedzi i się rusza jeszcze troszkę wytrzymamy, ja się bardziej boję co to będzie jak brzuszek zniknie a malutka będzie już w domu, jakoś mnie przerażenie bierze, że sobie nie dam rady.... ;/ co z tym suwaczkiem moim jakaś ciemna chyba jestem, że nie mogę sobie tego ustawić :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry