reklama

Sama nie wiem co robić

Temat na forum 'Relacje rodzinne' rozpoczęty przez karolinad2, 14 Luty 2010.

  1. karolinad2

    karolinad2 staraczka :)

    Mam problem . I to wielki.
    W domu nie mam za ciekawie, moi rodzice są po rozwodzie, mama ma drugiego męża, ktory czasami probuje mnie wykonczyc psychicznie:-( , moj tato tez ozenil sie drugi raz, ma dwie córki plus ja (niestety miedzy mna a siostrami jest Bardzo duuza różnica wieku), między mną a jego żoną było dobrze dopuki się nie urodziły dzieciaki..zmieniła się strasznie... doszlo kiedys do takiej awantury (powiedziala mi ze mam zdechnąć tylko dlatego że nie pozmywałam naczyń bo zapomniałam i narodziła się z tego wymiana słowna:wściekła/y:) że powyrzucała moje rzeczy na korytarz a ja spakowałam się i wróciłam do mamy więc przez trzy miesiące się nie odzywałyśmy, w tym czasie poznałam mojego TŻ, bardzo go kocham , moja mam z mężem go lubią, więc wiadomo że dużo czasu spędzam z nim, przestałam jeździc do taty , ale oni dzwonią i twierdzą że dzieciaki strasnzie tęsknią .. nie wiem co mam im powiedziec..czy wprost ze ja juz nie ejstem mala dziewczynka..mam swoje zycie, faceta i ze juz tylko na kawe a nie na kazdy weekend bede przyjezdzac czy co:hmm:?
    Na dodatek walczę z chorobliwą zazdrościa, wkurza mnie to że mój TŻ ciągle pisze na n-k z dziewczynami:zawstydzona/y:.
    Co mam zrobic??
    Może udać sie do psychologa ??
     
  2. Aneczka2006

    Aneczka2006 Zaciekawiona BB

    Hejka.
    Co do ojca to powiedz mu że poprostu nie chcesz widywać się z jego żona i z jakiego powodu.
    A co do faceta, to najważniejsza jest rozmowa. Porozmawiaj z nim o tym. Ja swojemu mężowi powiedziałam"patrz, ale nie dotykaj:-)". Jeśli on Cie kocha a Ty mu ufasz to nie masz się czego bać.
    Bądź dzielna!!!!
     
  3. reklama
  4. ewa.k

    ewa.k Zaciekawiona BB

    W jednym jak i drugim przypadku zalecam szczerą rozmowę, bo to podstawa pozytywnych relacji :tak:
     
  5. Ania007

    Ania007 Zaciekawiona BB

    O tak rozmowa góry przenosi ;) no cóz faceci sa wzrokowcami i lubią się oglądać już taka mają fizyke, ale nie trzeba się z góry na wszystko godzić ja też nie lubie jak mój narzeczony spędza za długo na gg pisząc z przyszła chrzestna naszego malca bo jestem zazdrosna ;)* powodzenia
     

Poleć forum