reklama

SAME dobre wieści

reklama
Wieści cudowne!!! Post gratuluje i trzymam mocno kciukasy za małą fasolkę!

A sama już nie mogę się doczekać kiedy i ja będę mogła taką wiadomość ogłosić... oj... :zawstydzona/y:
 
Ból potworny ale jaki efekt potem :-) a w sumie to niby miałam ciężki poród ale mile go wspominam! Nie wiem czemu ale wszyscy się dziwią... hehehe... mój mąż i położna któa była przy porodzie też ;-) a i tak najlepsze miny mieli jak już Zuzu leżała na brzuchu i zrobiłam lekkie parcie do wydalenia łożyska i patrząc na małą spytałam się męża kiedy następne dziecko bo ja już mogę znowu rodzić :-D oj się uśmiali ze mnie :-D
 
reklama
pogadamy po drugim porodzie moja droga, ;-)
choć fakt poród to pikuś- po porodzie jest duuużo gorzej

O dziwo też nie było tak źle u mnie bo niecałą godzine po porodzie już tuptałam po korytarzu a i pierwszy tydzień znośny co do chodzenia i siedzania i bóli :zawstydzona/y: choć był lekki dyskomfort bo ropień przy szwie się zrobił :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry