reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

No to gratulujemy z całego serduszka Agutka -my mamy wizytę w poniedziałek,a już na ostatniej pani doktor stwierdziła , że synek jest miesiąc do przodu w prównaniu do rówieśników:) Chyba po tatusiu to ma,hehe bo ja mam zaledwie 168cm:)
 
reklama
Aniu25 a może twoja dzidzia jest miesiąc do przodu bo jest starsza? Może jedna misiączka do przodu to było tylko planienie implantacyjne? Tak miała moja szwagierka, miała termin na czerwca a w maju zaczeła rodzić, zrobili badania i odkało sie że dzidzia jest już gotowa do przyjścia na swiat. Może u ciebie tak samo się stało. Ona też była pewna ze dobrze podala termin ostatniej miesiaczki :)
Agutko bardzo sie ciesze że dzidzia zdrowa i dostalaś od niej takie piękny prezent na dzien matki :)

A ja bylam dzis w przedszkolu na występach moej córeczki. Było super, oczywiscie najlepsza, najładniejsza, najelokwentniejsza i wogóle naj, naj byla moja córcia ;D ;D Boże jaka skromna ze mnie matka :laugh: A teraz mala jest ze mną w domku, ogląda bajeczke i chyba dostanę drugi prezent na dzien mamy bo coś mi tu gorączką zajeżdza :(
 
Cleo na pewno nie, znam z dokładnością prakycznie do godziny dzien zapłodnienia,więc Synus nie może być starszy:)Po prostu postanowił zawyżyć "normy" dla swojego wieku:)Pozdrówka
 
Agutka bardzo Ci grtuluje cory,fajny prezęcik dla przyszłej mamusi!!!
Ja za to miałam bardzo fajną niespodzianke.Moje zdięcie wraz z Martysią ukazało się w gazecie Lubuskiej.
Moj mąż wysłał fotke i wogole niespodziewał się że je wybiorą.Było ponad 130 zgłoszeń , a nasze( w sumie 8 zdięć) zostało wyrożnione i wydrukowane.
Ale był dumny i mi zrobił świetną niespodzianke :laugh:
Corcia zaśpiewała mi 100 lat,wręczyła roże,a w telewizji leciała taka ładna reklama o kobietach w ciąży i narodzinach.
Jeju ale się popłakałam i rozczuliłam
PIĘKNY DZIEŃ !!!!!!!
 
Ojjj,a ja nie mam dzis lubuskiej. :( A mialam kupic,bo byl dodatek zuzlowy jakis,a juz nigdzie znalezc nie moglam. :( No nic,ja tam mam nadzieje,ze uda mi sie poznac Ciebie Mamaoska na zywca. ;)

Buzka! :-*
 
Wszystkiego najlepszego w dniu matki!!

podziwiam dziewczyny które jeszcze pracują. ja nie dałabym rady! Dziś kręgosłup prawie mi nie pękl....
 
Matka:

Ubrania Mamy:


Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.

Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.

Przygotowanie do porodu:

Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.

Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce:

Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.

Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.

Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

Płacz:

Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.

Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek:

Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie:

Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.

Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.

Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia:

Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.

Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia:

Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do
opiekunki.

Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi
się krew.

W domu:

Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety:

Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.

Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.

Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry