Jotemka
Fanka BB :)
Mycha, strasznie mi przykro. Wiem co czuje Twoj szagierka. Stracilam ciaze w 13tc. Jedno mnie pocieszalo: dziecko musialo byc chore a organizm matki robi selekcje. Naturalna selekcje. Moj lekarz tak mi tlumaczyl. Wiem ze to okrutnie brzmi, ale liczmy sie z tym, ze tak moze sie stac. Wiesz, w sumie poczulam ulge po jakim czasie, ze tak sie stalo, bo moja przyjaciolka miala podtrzymywana ciaze przez 7 miesiecy. A organizm caly czas walczyl z lekami i probowal odrzucic ciaze. Caly czas. I okazalo sie, ze dzidzia byla chora. Zmarla wkrotce po porodzie. Wiec powstaje pytanie, czy cierpienie mojej przyjaciolki (ponad 400 zastrzykow) mialo sens. Nie wspominajac o cierpieniu dziecka. Wspolczuje Twojej szwagierce i rodzinie. Wierze, ze wkrotce jej sie uda zajsc w ciaze i szczesliwie ja nosic 9 miesiecy. Wierze, naprawde wierze.
Margolis, pomodle sie dzis o zdrowie Twojej mamy. Musi byc dobrze, naprawde musi.
Margolis, pomodle sie dzis o zdrowie Twojej mamy. Musi byc dobrze, naprawde musi.