reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

ja na chrupanie nie maiłam ochtoy prze pierwsze 5 lub 6 miesięcy ciąży, aostatnio jakoś apetyt mam, ale są i obawy o dzidzię itd, więc czasem zamiast chrupanka przytulanko musi wystarczyć ;)
 
reklama
No ja na chrupanko i inne takie tez mam ogromna ochotke,wlasnie ostatnio,jeju. :P Juz o przytulaniu nie wspomne... Ale niestety... Brak potencjalnego kandydata... :( Chyba,ze kolege zgwalce. :P Ehhh... ;) Sie rozmarzylam. :P
 
Agutka, jak jest w pobliżu jakiś przystojny.... co se będziesz żałować ;D w ciąży jesteś więc musi zrozumieć Twoje zachcianki :laugh:
 
Ania,hahaha dobre! :D Nie pomyslalam o tych zachciankach. :P Wlasnie u niego bylam,bo pomaga u mnie na osiedlu swojemu bratu w budowie i jakos na weekend czy cos bedziemy szli na piwko,wiec mu powiem o tych zachciankach ciazowych,hahahaha. ;D Ciekawe,jak zareaguje. :D Znamy sie od malenstwa,ale chyba od tej strony mnie jeszcze nie poznal. :D Chyba. ;D :P
 
Ale fajnie tak sobie o tych normalnych i ludzkich rzeczach pogadać i pośmiac :laugh:

Agutko jak sądzę ten kolega to twój stary przyjaciel, a od czego są przyjaciele? ;) :laugh:

Ja tez ostatnio nabrałam ochoty na sex a mąż nie chce bo się boi, jak to tak mozna i wogóle ::)

A ja skusiłam sie na dobre i byłam dziasiaj na krytym baseniku z mamą. Mówię wam coś pięknego ::) czułam się tak leciutka, szczuplutka i wogóle ;D a też ruch wiele zrobił dla samopoczucia. Chyba w przyszłym tyg też się skuszę ;)
 
Mychus,taaak,to moj stary dobry przyjaciel. :D Zreszta,zeby tylko. :P Hahaha. :D Ostatnio mi powiedzial,ze to przeciez mogla byc nasza wspolna Dzidzia... Pare lat temu,hahaha. :D Podobno "tamto" ze mna bylo najlepsze w jego zyciu,hahahaha,bo sikne. ;D Agent. ;D Musze go normalnie pogonic,zeby pomogl ciezarnej kobiecie w potrzebie. ;D Coraz bardziej mi sie ten pomysl podoba. :P ;D

Jesli chodzi o basen,to kurde tez bym na niego pochodzila. ;) Ale,niestety,brak chetnych robi swoje... :(
Dzis tez potwierdzilam szkole rodzenia,wiec 1 sierpnia ide na spotkanie organizacyjne,jupiiii. ;D No i zajecia beda sie odbywac w srody od 17.30 - 20.30 fiu fiu. ;D Trzeba bedzie tego mojego przyjaciela - Radka,zagonic do spacerkow tam ze mna,hihi. ;D Ojjjj,a z nim to ja wiem,ze swietnie bym sie tam bawila. ;) :P
 
Agutko, to mam nadzieję, że co nieco opiszesz jak tam na tej szkole rodzenia, bo ja tez miałam plany żeby chodzić ale niewiele z nich wyszło a teraz to chyba już nawet mi się nie chce. :)

Kurcze coraz bardziej niekomfortowo siedzi mi się przed komputerem-brzuch przeszkadza. Chyba będę musiała sobie tu wymościć jakieś wygodniejsze legowisko! ;D
 
Renee,oczywiscie,ze tak. ;) Bede zdawac relacje z kazdej lekcji tam,hihi. :D
W ogole wczoraj wieczorkiem tak mi sie Zuzka niefortunnie ulozyla,ze pol nocy nie przespalam,bo nie moglam zlapac glebszego oddechu. :( Tak mi cos przycisnela i jeszcze ta duchota,bleh... A dzis w poludnie dostalam straszliwe bole w podbrzuszu... Nie moglam sie wyprostowac... I kurde dosyc dlugo to trwalo... :( Teraz tez mnie pobolewaja,ale juz nie tak bardzo,jak wczesniej... Mam nadzieje,ze to tylko zle ulozenie mojej Łobuzki,a nie cos niedobrego... ::)
Wykapalam niedawno moja Albuske i tak mi teraz kwiatkami pachnie,ze nie moge od niech wechu oderwac. ;D Wczesniej mi sie nudzilo i zrobilam jej mala sesje fotograficzna. :P Pochwale sie Wam - chyba moge co? ;) W rzeczywistosci jest troche jasniejsza,no i oczywiscie o wiele ladniejsza. ;D

2vi4.jpg


4vu3.jpg


5sj3.jpg


image0010jpgup6.jpg


 
Tak właśnie doszłam do wniosku, że nie miałam żadnej przyjemności z zakupów dla małej! :( Nie kupiłam żadnego ciuszka, nawet głupich skarpeteczek, a takie ciuchowe zakupy najbardziej cieszą. Mam tyle ciuszków od siostry, że dokupiliśmy tylko kilka sztuk do szpitala i to też mąż kupował, bo ma sklepik blisko miejsca pracy. Czuję się oszukana >:( :(. Nie no żartuję oczywiście, ale niedosyt zakupowy to naprawdę troszkę czuję. Musze chyba kupić jakąś słodką pierdółkę, bo nie wytrzymam ;D ( najwyżej kupię większy rozmiar, będzie na przyszłość, mało mamy ciuszków w rozm.68) ;) ;D
 
reklama
Agutko Albusia kochana! :) ucałowałabym ją w ten nocholek :-*a jaki naszyjnik ma ładny ;D
To ja dołączę zdjęcie mojej Mici kochanej! o dziwne całe życie miałam psy a teraz kociaczek ;D kochana jest ta nasza kota jak nie wiem ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry