Hej!
Ja tez trzymam kciuki

Troszkę się uspokoiłam czytając wasze posty, bo to znaczy, że nie tylko mi jest juz ciężko. Wczoraj miałam tylko takie dziwne akcje zalewała mnie od czasu do czasu fala gorąca i ciężko mi się oddychało - ktos może tak miał? Zastanawiam sie czy dzwonioć z tym do swojej pani dr, mhymm zobacze jak będzie dzisiaj.
Wczoraj odebrałam koszule do karmienia (kupiłam na allegro) troche się wkurzyłam bo czekałam na babke godzinę bo jej się na poczcie przedłużyło, no ale sopoko moja asertywnośc jak zwykle wyniosła zero

A i zaliczyłam jeszcze ciekawą akcję, jak byłam w gean, tam jest specjalna kasa dla inwalidów i kobiet w ciąży, do której podeszłam. Jakieś małżeństwo miało już wyłożone produkty a za nimi stałi ludzie z córką tak ok 20 lat z pełnym koszykiem więc im mówię, że mam tu pierwszeństwo, facet do mnie no skoro pani ma...
Ja naszczęście tego nie słyszałam ale mąż mi potem powtórzył, że ta córka się jakoś strasznie buntowała, że co to by mi za różnice zrobiło postać za nimi, a ojciec jej na to, że nie wie! Dobrze,ze tego nie słyszałam...
Kurcze najbardziej w takich sytuacjach mnie boli jak młode dziewczyny tak reagują! Żeby było śmieszniej jak były te straszne upały byłam na poczcie i były tam same starsze panie i jeden starszy pan i oni prawie siłą wepchnęli mnie do okienka, żebym nie stała w kolejce a mi wobec starszych ludzi to jest głupio, przeciez im tez nie jest łatwo, a tu taka panienka się stawia, młoda zdrowa itg, eh... to sobie ponarzekałam :
