agutkaZG
<3 Zuzia <3 Kubuś <3
Jeeeeeeeeaaaaa!
Wrocilam do Was dziewczynki,hihi.
Musicie ze mna jeszcze wytrzymac.
KTG wyszlo bardzo dobrze - nic zlego sie nie dzieje.
A mi od tego rytmicznego bicia serduszka Zuzanki,ktora tak sie wiercila mocniuchno,az sie spac zachcialo na tej kozetce.
Jutro pojde poza kolejka do swojego gina,zaniose mu te wyniki i powiem o rozwolnieniu i zeby mnie zbadal jeszcze dla pewnosci. Kurcze,tak prosilam Corcie,zeby Nas jeszcze w szpitalu nie polozyli i mnie wysluchala.
Chociaz pielegniarka powiedziala,ze moze byc taka mozliwosc,skoro mnie boli w podbrzuszu... :
Ale spoko,udalo sie i jestem o niebo spokojniejsza.
Powiedziala,ze mam sie oszczedzac,skoro z miesiaczki wychodzi juz ponad 36 tydzien...
Najwazniejsze,ze obie bedziemy zyc.
;D
Najwazniejsze,ze obie bedziemy zyc.