Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Edi jak czytam ze u ciebie już tuż tuż to mam dreszcze Jejku dziewczyny zobacznie jak nam to szybko minelo, niedawno co poznalyśmy sie na tym wrześniowym wątku a tu już powoli zbliżamy sie do finału Bardzo sie cieszę że was wszsytkie poznałam
no własnie o tym samym myślałam.. dopiero co pamiętam jak prosiłysmy z LILith z majówek Aletkę o założenie osobnego działu dla wrzesniówek a tu już rodzimy ciekawe co pomyślimy o tych naszych "wypocinkach" jaknasze dzieci będą rok albo i więcej miały..
fajnie będzie powrócić do tych naszych mysli i tekstów z okresu ciąży co??
Marrtruda mała była faktycznie bardzo ciekawa ale na początku nie chciała dać ani buziaka ani pogłaskać.
Teraz pomalu się oswaja,ciągle zagląda do niego z zaciekawieniem!
Zaoważyłam że ciągle się przytula do mnie.
Cleo masz racje jak ten czas leci mi nie chce się wieżyć że mam już Szymka i moge Go tulić!!! :-* :-*
Ahhh jejkus,az mi lzy do oczu naszly... Tak czytam Was i czytam... I naprawde mam nadzieje,ze znajdziemy chociaz chwilke czasu,zeby tu zagladnac po porodzie,bo bedzie mi inaczej za Wami teskno... Ale jak tak patrze na Mamaosie,ktora ma teraz juz 2 Skarbki do przypilnowania,to mysle,ze nie bedzie tak zle z naszym dalszym pisaniem na forum. Ahhh,normalnie sie wzruszylam.
W ogole napisala do mnie Aga_Mazury:
"Witaj Mamuska ja nadal leze i czekam na mezczyzn mojego zycia, a jak u was kobiety?"
Napisalam jej co u nas,no i spytalam sie,jak jej wyniki badan i w ogole,no i odpisala tak:
"Mam zatrucie ciazowe,rano jeden synek mial problemy z tetnem ale juz jest ok,trzymajcie sie mamuski"
Jak dobrze,że Aga Mazury jest w szpitalu.Trzeba uważać z tym ztruciem,tym bardziej,że tętno było za małe :-[ mam nadzieję,że wszystko u niej będzie dobrze zaraz wyslę jej smska,może sie ucieszy
Ciekawe czy ja dzisiaj prześpię noc, czy tez ból brzucha mi na to nie pozwoli. No i co przyniesie nowy dzień? ??? Kurde niech to się wreszcie rozkręci, albo niech mnie brzuch przestanie boleć, bo szlag mnie trafi!!! Już mi jest wszystko jedno byleby nie być w takim zawieszeniu. ( widzę, że ból wzbudza we mnie lekką agresję........ )
Ciekawe jak długo Aga_Mazury będzie musiała poczekać na swoje maluchy ???
Oj dziewczyny rozdwajajmy się czym prędzej, bo od tego czekania to cholery można dostać!!!
Co to wszyscy się już pospali????? ??? Szkoda!
A ja dzisiaj raczej spać nie będę, skurcze są chyba coraz silniejsze, a po jednym takim skurczu znowu wyszło trochę podbarwionego śluzu. Na wszelki wypadek dopakowałam już wszystkie rzeczy do szpitala. Jakby co to tylko wskakuję w ciuszki i jedziemy. Ale na razie paniki w domu nie sieję, chociaż widzę teściowa czuwa (jestem w domu sama z teściami), zagląda co jakis czas.
No i Reneesie doczekala swojej Alicji. ;D Wlasnie przed chwileczka dostalam od niej smska,wiec szybko zasiadlam do kompa,zeby Wam o tym napisac. Brat mnie zabije,ze go budze,ale co tam.
"Urodzilam o 4.20,waga-3250,dlugosc-52cm,10pkt,porod naturalny-trwal 5,5godz. Podobno jestem stworzona do rodzenia,ale ja juz dziekuje chociaz jestem szczesliwa!"
Aaaaaaaale ma fajno! ;D Ja juz tez chce Zuzanke obok siebie!