reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Mamaoska, też nie możemy popadać w przesadę w drugą stronę - kawa od czasu do czasu, to też nic złego. A czekalada na pewno poprawi nastrój :)
Tak swoją drogą znowu przypomniał mi się jakiś artykuł o badaniach nad czekoladą (niektórzy naukowcy to chyba nie mają jakiś poważnych zadań :)) mówiący, że dzieci kobiet, które w ciąży regularnie jadły czekoladę są pogodne, nie reagują na nowe sytuacje lękiem i stresem. Więc może jednak warto sięgnąć po czekoladę ;)
 
reklama
Dziewczyny nie popadajmy w paranoje, jak wypijemy kawke to nic sie takiego strasznego nei stanie, przecież nie wypijamy jej hektolitrami a pozatym to co teraz jest zdrowe? Jedzenie płne konserwantów, woda byle jaka, pawietrze zatrute. Pytałam lekarza o kawe bo sama lubie od czasu do czasu wypic i lekarz powiedziała ze jeżeli mi to pomaga (a jestem niskocisnieniowcem) i oczywiście nie przesadzam z jej ilością, do tego jest to z mlekiem które neutralizuje troszke kofeinę to on nie widzi w tym nic złego.
A co do czekolady to fakt, ona poprawia nam humorek ale on jest niestały i jak tylko spalimy ja to poziom endorfin wraca do normy :) a waga wieksza
 
A ja na czekoladę nie mam chęci ale mam nadzieję, że moje dzidzie będą pogodne i radosne. Co do kawy to szczególnie mnie nie ciągnie - raz na jakiś czas piję rozpuszczalną z morzem mleka, a co do mleka to dużo pochłaniam. Mam nadzieję, że mi ono nie zaszkodzi.
 
A ja nie napisze o piciu ;D
Byłam dzis w końcu na rehabilitacji.Najpierw krioterapia a potem ćwiczenia. Całkiem milo spędzony czas i pewnie będę chodzić.Nawet zrobią dla mnie ustepstwo i w dowolnej porze udostepnią maszyne do zamrażania nogi ;D
A na kawę to sie czasem skuszę ;) tylko wczoraj chyba po kawie bolał mnie brzuszek :( tak jakoś dziwnie,ale chyba wszystko jest dobrze...
 
Jestem po kilkudniowej nieobecności. Miałam zamieszanie w domu w związku z moimi imieninami. Więc było sprzątanie, gotowanie, pieczenie ciast no i sami goście. Naszczęście już po wszystkim ale za to zostaliśmy sami bo mężuś wyjechał w delegację. Naszczęście Krzyś już sam sobie chodzi gdzie chce, i nie ciąga mnie wszędzie za sobą, więc mogę trochę odetchnąć (naszczęście nie bałagani i nie bardzo psoci).
W sobotę na imprezce poinformowaliśmy najbliższych uroczyście o powiększeniu się rodzinki i otrzymaliśmy gratulacje.
 
Hejka ;)
Co tam u Was kobietki?
Ja czuję sie doskonale :) obudziło mnie słoneczko i tylko rejstracja u lekarza wyprowadza mnie z równowagi ;D
Czy Was też czasem swędzi skóra? Zastanwiam się czy to nie na balsam co ciala??? przed chwilą sie smarowałam i teraz się drapie po nogach....
Pozdrawiam i milego dzionka :laugh:
Bo to śledzik ;D
 
Czesc dziewczyny :). Cieszę się ze jesteście w dobrych humorach bo do mnie niestety chróbsko sie przyplątało. Jak na razie jest to katar i ból gardla ale wkurza mnie nie miłosiernie. W dzien to jak cie moge, wypije cieplutkiej herbatki malonowej i jest lepiej ale w nocy jest strasznie. Ten ból gardła to mnie normalnie budzi. Niejestem pewna czy mozemy ale wziełam cholinex do ssania bo nie dawałam rady usnać. Jak myślicie czy jest on w miare bezpieczny?
 
reklama
Cleo chyba każdego przeziębienia w czasie ciąży nie wolno lekcewarzyć!! Takie jest moje zdanie, a ten ból gardła moze być sygnałem o zbliżającej się grypie!! :P ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry