reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Witam w tą piękną sobote!!!!!!!
Adasia i ja coraz bardziej przekonuje sie że najlebszym wyjsciem będzie usunięcie tego migdała.
Naprawde wiele mam pisze i mówi o poprawie w zdrowiu dziecka.
Musze poprostu postawić na swoim.
 
reklama
Mamaoska- ja przez kilka lat bylam zwodzona przez pewnego laryngologa i starałam się cały czas leczyć ten migdał.Leczenie było drogie ale ja wierzylam , że obędzie się bez zabiegu.Kamila cały czas miała problemy z nosem, z gardłem , uszy parę razy byłu leczone , mówiła już przez nos i miala słabszy słuch.W końcu nie wytrzymałam i zmieniłam laryngologa a ten zalecał jak najszybszy zabieg usunięcia fatalnego migdałka.Dobrze , że go posłuchałam.Znalazłam klinikę w której dziecko ma zabieg rano i w tym samym dniu po południu wychodzi do domu.A ja mogłam z nią cały czas być po zabiegu w jednym pokoju.
 
Witam :)

Wczorajsza wizyta wlała więcej wiary w me serce :) tydzień temu stwierdzone skrócenie szyjki macicy w ogóle nie ma miejsca..szyjka jak na zamówienie ponad 5 cm...pięknie zamknięta..pan doktor mówi, że wzorowa ciąża bliźniacza...dzieciaki wyrośnięte (po rozmiarach prawie 2 tygodnie do przodu z terminem ;) )....ale ich dobrze karmię ;) takie wielkie rosną...liczyłam na każdej rączce paluszki....na każdej 5 ślicznych paluszków :))))) lekarz naprawdę bardzo miły i tłumaczący wszystkie moje bzdurne obawy...mówił, że szkoda tylko, że "wzierność karku"...czy jak to tam jest nie była robiona...Wy wiecie co to bo chyba o tym pisałyście..ja nie wiem co to ;) USG 3D ma....ale mówi, że to raczej bajer jest...a do diagnozy w zupełności 2D wystarcza i w 20 tygodniu będziemy robić USG połówkowe i oglądać pokolei każdy narząd dzidziusiów i sprawdzać czy wszystko ok ;) ale się wtedy pewnie nadenerwuje przed takim badaniem......i to tak na gorąco....co w tej chwili pamiętam....ale nastrój odrazu lepszy...i zdjęcia mam cudowne moich maleństw ....echhhhhh.....i okna mąż właśnie skończył myć ;D zycie jest piekne :laugh:
 
Aguś tak się cieszę naprawdę!! Mogę sobie wyobrazić twoje szczęście bo nie dość że dwójeczka (jedno szczęście) i zdrowiutka i śliczna (drugie) No to weekend zaczął ci się super! ;)
 
Aga no to super,jeju! :D

Ja juz nie moge sie doczekac swojej przyszlej wizyty u lekarza. :D Tyle,ze nie wiem,kiedy ona bedzie,bo jestem zmuszona zmienic doktorka,gdyz od poniedzialku zaczynam prace i godziny mi nie pasuja niestety... :(
Tak poza tym,to mam ogromna chec pobawienia sie gdzies w gronie znajomych,tak jak tydzien temu i chyba uda sie moim kolezankom mnie gdzies wyciagnac. :D Coz,poki moge sie ruszac,pokorzystam. ;) I sobie odreaguje co nieco... Heh...

Milego weekendziku Laseczki! :-*
 
Aguś cieszę sie bardzo,że dzieciaczki maja sie dobrze,i że Twoja szyjka ma się ok ;)
Ja mam dzis dzień leniuchowania,spacerowania i spotykania ze znajomymi ;)

 
kurcze tą szyjką to ja zaczne sie martwić :( na ostatniej wizycie gin powiedziala ze ma 3cm i teraz wychodzi że to mało :(
dobrze że w ciebie wszystko w porzadku :) czasem warto iść do innego lekarza
 
Aga Super, że z dzidziusiami wszystko w porządku to duża ulga! I co zostajesz przy tym nowym lekarzu??

A mi jest dziwnie.... w ogóle nie czuję się dziś "w ciązy" i sama nie wiem czy się martwić czy cieszyć. Boję się choćto bez sensu. We wtorek idę do lekarza z wynikami na moment ale chyba poproszę, żeby mnie zbadał tak na wszelki wypadek....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry