co do sadow i tych spraw, ja nie mialam i nie bede miala stycznosci z tym, moja Kornelia dostala moje nazwisko, wlasnie dlatego, ze chcialam uniknac takich i innych nieprzyjemnych sytuacji...
Ja też jestem samotną mamą - z wyboru...
ponieważ nie chcę żyć z człowiekiem niezrównoważonym, który ani grosza na dziecko nie wydał ! a wolał sobie kupić laptopa i zrobić prawo jazdy ;/
Po prostu szokujące, ale prawdziwe... jak mu napisałam, że nie ma warunków, żeby przyjechał jak na razie (w ubiegłym roku w grudniu ) to on zamiast zrozumieć , bo tego specjalnie nie zrobiłam, nie zabraniałam mu przyjechać do mnie, po prostu sytuacja była jaka była, że mieszkam w małym pokoiku z dzieckiem i nie miałby gdzie spać itp.
To on zamiast ZROZUMIEĆ, myślał, że wszyscy są wrogami dla niego to na gadu-gadu powyzywał moją mamę od kur**itp. po prostu byłam w szoku, ten człowiek jest tak wulgarny i niepoważny...
W ogóle jeszcze nie dorósł do bycia ojcem i nie będzie... po prostu.
Tak samo ostatnio mi napisał, że przyjedzie małą zobaczyć i żebym podała adres, bo już zamówił bilet , ale halo halo ? takie rzeczy to się ustala z ludźmi po ludzku, a nie bukuje się bilet , najpierw się z drugim człowiekiem trzeba dogadać kiedy bym mogła np. go przyjąć i ustalić z innymi domownikami wszystkie szczegóły, a on to co ustalił to chciał ,żeby było po jego myśli !
A jak napisałam, że nie podam adresu to napisał do mnie wulgaryzmy typu "podaj adres kur** su** "
I jak tu być z takim człowiekiem? i w dodatku bym się bała , że porwie mi dziecko... a życie nie jest po to , żeby żyć w strachu, czy nie racja??
no to się wyżaliłam ... ciężko mi, ale zablokowałam go na gg, smsy na komórce od niego od razu kasuję, telefonów nie odbieram...
i niech Bóg mnie pilnuje, żebym się do niego już nigdy nie odezwała...
Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko.