reklama

Sen maluszkow

A u nas od 30 min uskuteczniamy usypianie Pawla...to jest jakis koszmar...
Jeszcze 2 tygodnie temu zasypial sam w lozeczku, a teraz cyrki...
u nas też był jakoś latem piękny okres samodzielnego zasypiania w łóżeczku (tzn. jak kania musiałam przy niej siedzieć i ewentualnie pomruczeć coś tam), a odkąd zębole wyłazić zaczęły zmiana o 180st...raz, drugi, trzeci nie mogła zasnąć bo ja dziasła męczyły no i zasypiała na leżaczku i ... już jej tak zostało:baffled:a że ostatnimi czasy takie przeboje odstawia że pała mała (obstawiam zęby, ale jakbym zawsze miała rację to już ze dwójkę dzieciaczków mogłaby obdzielić pełną szczęką:confused2:)to nawet nie myślę o ponownej nauce zasypiania w łóżeczku. czasem przy butli zasypia, ale to do tzw. świąt zaliczam:nerd:
 
reklama
Ida mój Kubuś jak był mały to tez tylko w lezaczku zasypial do tego jak przestałam bujac to sie budził łóżeczko go piekło w dupke:tak:Juz szału dostawalam z tym lezaczkiem wkoncu powiedziałam dość dwa łóżka stoją a on śpi w lezaczku co sie umecxylam zeby zaczol spać normalnie w łóżku to moje ale sie udało lezaczek wystawilam przed dom zeby mnie nie kusilo iść na łatwiznę ;-)
 
No to chyba koniec z rytuałem dopijania mleczka w łóżeczku i picia jakiś wielkich porcji ;-) Bo dzisiaj normalnie 270ml wypitych do samego dna i położony do łóżeczka od razu pięknie zasnął :-) I tak już sobie śpi godzinkę. I mam nadzieję, że tak będzie sobie pięknie spał do rana :-)
 
Widzę, że dzieci zmieniają przyzwyczajenia co do zasypiania. U nas też... Mały zasypiał sam w swoim łożu, ewentualnie też coś pośpiewałam, i odpadał z buteleczką. A teraz odkąd wywaliliśmy z sypialniłóżko nasze i są dwa materace, mały zachwycony i na tych materacach chce spać :| Z nami ma się rozumieć. Usypiam go w 5 minut jak się wtuli i pośpiewam mu, potem bach gho do jego łóżeczka, ale ok 12 w nocy po pierwszej nocnej butli zazwyczaj miauczy, że chce do nas... Czasem o tym zapomni, ale martwie się, że oduczył się łóżeczka i teraz jakbymgo tam wpakowała to wrzask. I otwarcie przyznaję się do tego, że co któres usypianie suszy u nas suszara, mały sam podchodzi i mówi: susala. i trzeba włączyć. Jesem okropna eh. A co do spania nadal pobudki mamy. Ok 3 na noc. A od 4, 5 chce już wstawać. Jakoś go przemęcze chociaż do 6 zeby pospał...
 
U nas wcześniejsze problemy ze snem, już mam teraz pewność, związane były z zębami, na bank! Odkąd wyszła dwójka, mamy praktycznie w całości przespane nocki. I nie ważne czy są dwie drzemki ponad godzinne w ciągu dnia, czy tak jak w żłobku śpi raz całe 15 min, to nocki ostatnio przesypia od 19-20 do 6-7 :tak:
Przez ostatnie dni nawet to Patryk wstawał najpóźniej z całej naszej trójki :szok::rofl2::-)
Tylko tak mnie przeraża jak kolejny ząbek zacznie go męczyć, a u nas niestety sporo ich jeszcze zostało do wyjścia :ninja2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry