reklama

Sen maluszkow

reklama
Kania ja szukała jakiejś informacji o skokach w II roku zycia dziecka i nic nie znalazłam,ale ewidentnie chyba jakieś musza być,bo zachowanie np Amelki nieraz pasuje jak ulał do skoku:baffled:

Mnie też się wydaje że chyba jakieś skoki jeszcze muszą być, bo mój Łukasz od dwóch dni przechodzi samego siebie:szok: albo po prostu mi rośnie histeryczne dziecko:baffled:.
U nas nadal zasypianie w godzinach 19-20 a wstawanie 7 albo i trochę później.
 
dawidowe wczoraj bebilonu nie dostal bo w sklepie bylam po tym jak poszedl spac, a dzis na sanidanie troche wypil na kolacje nie chcial :( a co do nocek to jest lepeij 3/4 pobudki ale wystrczy przytulic i spi,
dziewczyny ja tez uwazam, ze mamy skok, bo Patryk tez jest nie do zniesienia, dzis 5 razy zastosowalam metode zamknetych drzwi, dzialalo na 5 minut, cos mi sie wydaje, ze wchodzimy w okres bunty dwulatka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:wymuszanie. wymuszanie/ wymuszanie
 
Patryk ma taki katar że spać nie może :-(:-(:-(
W dzień tylko troszke mu leci z noska, a jak go kładziemy do łóżeczka to nagle ma cały nos zawalony :-( a przed samym spaniem czyszcze mu nosek i jeszcze książki są podłożone pod łóżeczko żeby miał wyżej. Niby zdrowieje ale kiedy mu ten cholerny katar przejdzie ??? Buuu ....
 
Kania ja szukała jakiejś informacji o skokach w II roku zycia dziecka i nic nie znalazłam,ale ewidentnie chyba jakieś musza być,bo zachowanie np Amelki nieraz pasuje jak ulał do skoku:baffled:

tez szukalam bo ewidentnie Leane ma jakis skok... cofa mi sie czy cuuus?? od paru dni piszczy tak jak kiedys jak mniejsza byla, poza nowymi umiejetnosciami odzywaja sie stare takie wlasnie jak to piszczenie tylko ze z jej obecnym glosem to chyba sasiedz nas juz nienawidza:))))

a co do spania to neiraz nie wiem an co zwalac bo sie budzi bez jako takich powodow, przedwczorja sie obudzila o 5h bo okazalo sie ze potrzebna w dupci butla mleka byla. innej nocy niedawno NIC, chyba ze zebiska.... musze zajrzec w buziora bo mam podejrzenia ze nowe sie kluja.... wczoraj i dzisiaj ladnie spala. zobaczymy co bedzie dzis w nocy. oby bylo ok.
 
U nas tak samo znowu problemy ze spaniem. Spał już ładnie całą noc bez jedzenia,a od kilku dni znowu nocna butla jest, do tego zęby go męczą- dolne trójki wylazły i idą dalej i mały cierpi. No ale pociesza mnie fakt, że teraz już zostały tylko piątki i koniec tego cholernego ząbkowania. Do tego mam od jakiegoś czasu problemy z usypianiem, bo mały nie chce nas wypuścić z pokoju swojego jak zasypia. Nawet jak już prawie śpi to głowę podnosi i sprawdza czy nie wyszłam przypadkiem...:eek: Ostatnio już się wnerwiłam, bo nie bedę całą noc siedzieć przy łóżeczku na podłodze i odkryłam, że on płacze jak wychodzę, ale jak zamknę drzwi to po jakiś 5-10 sek się uspokaja i śpi. Więc ostatnio jesteśmy brutalni i po prostu wychodzimy, no chyba że mu coś doucza to wtedy płacze i wyjść się nie da.
 
reklama
Nice spokojnie, ja jestem o wiele bardziej brutalna, bo jak wychodzę w nocy to on dłużej płacze niż 5-10 sekund.

Ale wiecie, chyba jednak miałam rację, że z nim trzeba tak postępować. Dzisiaj spałam z nim w pokoju. Ok. 2 się przebudził, gadał do siebie itd, myślałam, że sam uśnie, ale nie - usiadł sobie i po chwili zaczął trochę jęczeć, więc włożyłam mu smoczka, położyłam i wyszłam z pokoju. I dzisiaj już chyba nawet nie krzyczał i najwidoczniej poszedł spać dalej ;-) Wstał niestety już o 6:15, ale też tylko sprawdziłam czy wszystko z nim OK i poszłam spać jeszcze na pół godzinki, ale nie wiem czy on też dospał czy nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry