reklama

SEN-przesypianie nocy

Rudykotku moj Kuba też tak właśnie spi. 2 razy po około 2 godz i całą noc ( z reguły od 21 do 6.30). Czyli mamy śpioszki;-):tak:

No a wczoraj poszedł spać o 22 a wstał dziś o 5.30 na stary czas czyli na nowy o 6.30( tylko,że ja wczoraj nie przestawiłam zegarków i jak zobaczyłam która godzina to się przestraszyłam):szok:
 
reklama
Hania spi raz dziennie od 15 minut - do 3 godzin lub wcale.

Ja mam pytanko.
Czy Wasze dzieci zaczely sie budzic wczesniej,duzo wczesniej odkad zaczela sie wiosna.Do niedawna Hania spala,tak do 7:30-8,a ostatnio 6-6:30,stad ja znow po nocach w necie buszuje.
 
Katka mamy to samo. Cala zime spalysmy do 8-9 a w marcu zaczela budzic sie o 7 a czasem nawet wczesniej (co dla mnie jest srodkiem nocy:baffled:) Myslalam, ze juz sie przestawila na czas letni, ale po zmianie czasu niewiele sie zmienilo:no:

Wschod slonca chyba nie ma na to wplywu, bo w sypialni mamy opuszczona rolete:dry:
 
U Nas to troszke inaczej wyglada, my przyzwyczailismy Dawidka do wstawania o 6:30 ... wstajemy do pracy i trzeba malucha na służbe do babci wysłac, teraz do złobka :( ... ale od połowy marca zauważyłam, że sie spioch z Niego zrobił, że chetnie by dłużej pospał ... ale cóz ... obowiązki wzywają ;-) ... niby chce spac, ale jak juz otworzy oko to na bacznosc stoi i domaga się zabawy :-)
 
moja Ninka spi tak samo jak zwykle - budzi sie ok. 7.30. czasem pospi nawet do 8. ja i tak wstaje o 7 do pracy, ale w weekendy jest troche przykro :baffled:
 
Stasiu chodzi spać ok 21 i przesypia zwykle do dok 7.30. Śpi raczej bez przerw, no chyba że zęby są wyjątkowo dokuczliwe to się budzi, ale po posmarowaniu żelem natychmiast zasypia.:tak::laugh2:
 
reklama
A ja mam problem z tym wczesnym budzeniem sie... :-( Wczesniej zawsze myslalam ze mam niezłego spiocha bo Marika szla spac ok 20 i spala do 8-9 rano... Od jakiegos czasu zaczela mi sie budzic o... 5!!! :szok::wściekła/y: to dla mnie srodek nocy!!!:zawstydzona/y:
Wczesniej miala 2 drzemki w ciagu dnia po ok 2-3 godzin. Zmieniłam wiec jej na jedna drzemke ok 12. Spi ok 3 godziny... nic to nie dało 5 rano Marika na nogach gotowa do zabawy. Zaczelam wiec ją jeszcze później kłasc ok 21 a nawet 22. NIC to nie dało i o 5 rano jestesmy wołani przez super wyspane dziecko... :baffled: Macie jakies rady na to:confused: Aha, wieszam juz nawet jej w oknie czarne płutno (ma ciemno w pokoju jak w nocy!) Poradzcie cos :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry