reklama

sex oralny

  • Starter tematu Starter tematu nimfomanka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hey dziewczyny .
Ja z moim mężem bardzo lubimy eksperymentować . Mój mąż zawsze powtarza że cieszy się że ma taką kobietę z którą może eksperymentować . Lubię eksperymentować, urozmaicać nasze życie intymne. Tym bardziej teraz gdy jestem w ciąży i nie możemy kochać się tak jak kiedyś , a oboje mamy swoje potrzeby. Dlatego teraz często pieścimy się nawzajem i masujemy ,aby jakoś się zrelaksować.
 
reklama
Zastanawiam się, co zrobić jak mężczyzna nie kwapi się w ogóle do tego rodzaju pieszczot? Nawet nie ma praktycznie mowy o dotykaniu przez niego. Jak kiedyś chciałam coś zacząć, to usłyszałam tylko, że to strata czasu. Od razu mój zapał stał się zerowy :-/
 
Zastanawiam się, co zrobić jak mężczyzna nie kwapi się w ogóle do tego rodzaju pieszczot? Nawet nie ma praktycznie mowy o dotykaniu przez niego. Jak kiedyś chciałam coś zacząć, to usłyszałam tylko, że to strata czasu. Od razu mój zapał stał się zerowy :-/

To on nie chce żebyś go dotykała czy to on nie chce dotykać Ciebie?
 
Po części oba. Może spróbuję następnym razem o masaż poprosić.. Dla mnie to dziecinne jest podejście, że jak się nie potrzebuje gry wstępnej, to już kobiecie nie trzeba sprawiać przyjemności. Jeżeli seks łącznie trwa 10 minut... zaczynam być pomału tym sfrustrowana.
 
To dziwne szczerze powiem. Kobiety lubią grę wstępną i nawet jej potrzebują. Faceci powinni o tym pamiętać i nie myśleć tylko o sobie. Mój mąż zawsze myśli najpierw o mnie ;-)
 
To dziwne szczerze powiem. Kobiety lubią grę wstępną i nawet jej potrzebują. Faceci powinni o tym pamiętać i nie myśleć tylko o sobie. Mój mąż zawsze myśli najpierw o mnie ;-)
zgadzam sie mój M równiez . A co do tego rodzaju "przytulanek" to ja nie moge sie przemóc (chociaz mój M by chciał ale wie ze ja tego nie chce wiec spoko luzik )
 
To dziwne szczerze powiem. Kobiety lubią grę wstępną i nawet jej potrzebują. Faceci powinni o tym pamiętać i nie myśleć tylko o sobie. Mój mąż zawsze myśli najpierw o mnie ;-)
Wiem, że lubią. Wcześniej nie miałam nigdy w wcześniejszych związkach takiej sytuacji. I tak się zastanawiam, albo mu na mnie nie zależy i zależy mu tylko na sobie.. albo tak mu jest wygodnie. Wiem, że do seksu oralnego nie można nikogo zmuszać. Kiedyś zmuszano, bym to zrobiła. Im bardziej się naciska, tym bardziej się blokuje i nie ma się ochoty na takie igraszki.
 
u mnie jest na odwrót , to mój mąż zawsze chce sprawić mi przyjemność .Ja wole przejść do konkretów :-p Ogólnie lubię przytulać się z rana gdy jest widno bo jestem wzrokowcem i mam coś chyba z faceta ;-) Ogólnie mnie bardziej nakręca patrzenie gdy mojemu M jest dobrze, lubię go tym prowokować . Pozwalam mojemu M oczywiście na pieszczenie mnie, ale nie mam jakiegoś silnego podniecenia z tego .chyba że mieszamy to z wspólnymi pieszczotami .
 
JA nie odczuwam podniecenia z seksu oralnego, lubię przytulanie, całowanie, dotykanie, ale nie lubię lizania inie pozwalam na to zbyt często. Mój M to wie i nie naciska i pieści mnie tak jak lubię. Nie odczuwam też podniecenia z powodu pieszczenia mojego M, ale robię to bo cieszy mnie widok jego zadowolonej twarzy ;-) Ogólnie to lubię krótką grę wstępną i od razu konkrety ;p

elisse - wydaje mi się, ze Twojemu facetowi tak wygodnie i nie jest to kwestia tego czy że mu nie zależy. Jeśli jemu nie chce się pieścić Ciebie to niech Tobie odechce się pieścić jego, wtedy sam będzie szukał kontaktu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry