Uh, ale napisały babki...hihi, rusały.
Sylwia no to tak jak mówiłam, konował durny i tyle!! A z serduchem też bedzie dobrze, napewno!
Syla witam u nas! Im nas więcej tym ciekawiej!
Syska no nie strasz tym brakiem ruchu..ja tak miałam z Julką ale okazało się, że senny dzień i sobie poprostu odpoczywała. A to ma być 10 ruchów na dobę, a nie na godzinę, bo by się dzidziolki zamęczyły, hihihi..ale liczy się po 28tc.
Moja zbójnica za to tak szaleje całymi dniami, że aż czasem mam dosyć! Np. teraz tak mi zasuwa po pęcherzu, że zaraz popuszczę!
Viviana no to ładnie Ci się termin przesunął. Ja sama jestem ciekawa jak to z nami będzie. Julka z 20.03 na 27.02 sama się przesunęła, hihi..więc spodziewam się od końca lipca.
A ja dzisiaj wściekła na męża chodzę jak osa, bo mnie wkurzył na dobra..ale o tym nie chce mi się pisać.