U nas wczoraj taka burza była, że musiałam kompa wyłączyć.
Co do ułożenia, to dziecko jest w środku jakby w stanie nieważkości i jest mu wszystko jedno czy głową w górę, w dół czy w bok. Ustawiać zaczyna się po 30tc. i zazwyczaj tak zostaje, chociaż niektóre główkowo układają się ledwie przed samym porodem. A ja się nie obróciłam i mamuśka się ze mną męczyła.
Skierowania do szkoły są potrzebne, żeby prowadzący wiedzieli czy trzeba szczególnie uważać na kobietę czy wszystko gra. Bo niektórych ćwiczeń nie wolno, niektóre tylko lekko.
Ale u nas jest najpierw godzina ćwiczeń a potem dopiero wykłady teoretyczne, też godzina, więc można chodzić tylko na wykłady. A poza tym za każdym razem badane jest tętno dziecka, a to dobra sprawa.
Byłam dzisiaj na bad. obciążenia glukozą...fujj. No i w dodatku musiałam wsać wcześniej, więc obie z Julką jesteśmy niedospane i wkiepskich humorach.
W dodatku wczoraj miałam takie skurcze wieczorem, że aż się przeraziłam. Za tydzień mam wizytę i jak mi nic nowego nie poradzi to szukam pomocy u innych lekarzy, bo to już przesada!
A dzisiaj mam stódniówkę!!!