reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Witajcie! Jestem już w domku. Byłam w szpitalu dwa dni. Dostałam glukometr - muszę badać poziom cukru 4 razy dziennie. Poza tym muszę jeść sześc posiłków o wyznaczonych godzinach i jakiś mały soczek przed snem. Wszystko oczywiście trzeba liczyć. Najbardziej drażni mnie to, że nie mogę się napić porządnie soku czy najeść owoców, no i oczywiście głodna jestem wtedy gdy nie mogę jeść przez co mam wrażenie że ciągle jestem głodna :-) W ogóle to ze szpitala wróciłam chora. Mam okropny katar, pełno flegmy, kaszle i straciłam głos. Dzieci zadowolone, bo maja wymówkę, że nie słyszą mamy jak krzyczy :-D Chyba zacznę używać gwizdka, żeby w ogóle mnie słyszały.
 
reklama
Madziara - ale ci rygor wprowadzili :szok:.
Ja właśnie zapisałam sie do szkoły rodzenia - okazuje się że w ostatniej chwili, bo zajęcia zaczynają się w poniedziałek, a następny cykl dopiero za 2 miesiące:eek:.​
 
Dobrze Mrozik że zdążyłaś.:tak:Ja zapisywalam sie juz dawno i byly 2 ostatnie miejsca:tak:
Przepraszam Sylwia :-pjakos tak mnie ostatnio wydęło:-p
ale mnie tez wkurza ze nie mam co na siebie wlozyc.Pozamawialam sobie jakies ubranka,raczej takie ze i po ciąży moge nosic ale to i tak ciagle malo,zawsze jakies ogranoiczenia:-(bluzka za krótka-brzucho na wierzchu,spodnie za ciasne-dzidzi niedobrze:sick:ale nie jest zle,Zawsze moge troszke ciuszkow zostawic na drugą dzidzie:-p:-D
Madziara współczuje,ale to dla twojego zdrówka,wiec sie trzymaj
 
MADZIARA - moja kolezanka wróciła chora "psychicznie" z patologii ciąży. Te babsztyle ( a dużo jest takich pustaków) opowiadały historie straszne o ciąży, porodzie, powikłaniach.To była jej pierwsza ciąża ......Od 34 tyg nie mówiła o niczym innym, tylko, ze cos jest nie tak. Oczywiście wszystko poszło SUPER:-)
 
Hej dziewczyny:-)
u mnie dzis tez paskudna pogoda,spac sie chce i nic wiecej.bobo wczoraj szalał a dzis sie tylko czasami wierci,wcale mu sie nie dziwie.
co do rozstępów to jeszcze nie mam,ale za to cellulit pasqdny :-(nie dość ze na udach to i na nogach:wściekła/y::szok::wściekła/y::no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie wiem jak ja sie go potem pozbede:-(

Madziara dobrze ze jeses juz w domku,ale kurcze bidulko nie masz lekko z tymi wymogami,ale dzidzius i Ty jestescie najwazniejsi, a skoro to dla waszego dobra to spokojnie dasz rade.ale Ty jestes szczęściara,3 córy masz:-)to teraz kolej na chłopaka;-)
 
Madziara nienajlepiej pewnie z tą dietą, ale lepiej dmuchać na zimne. Może się szybko przyzwyczaisz do godzin posiłków. Ja tak mam, że jem prawie zawsze dokładnie o tych samych porach i tak bywam głodna. Trzymaj się kochana!!

Kira ja też tylko kombinuję co ubrać, zwłaszcza że pogoda zmienna. Jedne portki juz za małe, drugie jakoś przykrótkie, jedna bluzka drapie, hihi..najlepiej mi w domu kiedy łaże w dresie. Ale lubie sie wystroić..

Mrozik to faktycznie na ostatni gwizdek zdążyłaś. Pisz jak u was na zajęciach!

Sylwia uj, wierzę że na patologi może być nieznośnie. Ale wolę nie sprawdzać.

U nas było słonecznie, chociaż jak zwykle wietrznie ale teraz juz pada na dobre. Ale wolę to niż upały, bo wtedy ledwo łażę.
 
Ja też przeważnie jadałam o określonych godzinach, ale teraz jak to jest obowiązek to jakoś ciężej - ale co tam przyzwyczaję się. I na pewno tyle nie przytyje bo sie nie będę objadać ;-)
A jeśli chodzi o patologie ciąży to rzeczywiście kobiety tam leżące maja jakieś dziwne potrzeby opowiadania o najgorszych przypadkach. Chociaż na późnej patologii jest znacznie gorzej. Pamiętam, że jak byłam tam dwa tygodnie przed porodem Agatki to myślałam, że ze strachu nie urodzę - tyle sie nasłuchałam. Teraz byłam na wczesnej patologii i niestety tam leża dziewczyny, które często tracą dzidziusia - więc raczej jest tam współczucie i nie ma aż tak mocnego gadania bo każda się tego boi i woli nie wywoływać wilka z lasu.
 
heyka

od 2 dni meczy mnie taka paskudna zgaga... - i nie wiem od czego - sokow nie pijam bo wiem ze po tym mi sie pojawiala... przeciez cos jesc i pic musze
mala rozrabia jak szalona - brzuch caly chodzi - nockami ciezko juz sie spi - ja zawsze spie na brzuchu z podwinieta noga, no a teraz coraz ciezej o taka pozycje
na szczescie mam "poduche do karmienia" - super sprawa jak juz jest maluszek, a i teraz sprawdzi sie w roli podkladki miedzy nogi :tak:Poduszka do karmienia, NOWA !! (194671101) - Aukcje internetowe Allegro

jutro jade na badania, a w przyszlym tygodniu do gina - nie wiem jak bedzie z ta moja morfologia bo zelazo biore w mniej niz polowie dawki (wlasnie idzie do mnie przesylka tego Amway-a) - no i dzis juz mi sie niezle w glowie krecilo :-(
 
reklama
OOO, dzisiaj ja pierwsza z rana witam.
Mongea - też trzymam kciuki z apozytywne wyniki.
Ja do spania zakupiłam sobie kojec, tez taki rogal (poducha w kształcie litery C) Służy za jednym zamachem, do podparcia pleców, położenia głowy, i między nogi. Później jest też podobno przydatne przy karmieniu, no i po porodzie jako "koło ratunkowe" ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry