reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Wiecie co, ja zawsze mialam bardzo dziwne menu. według niektórych to było menu "ciążowe" bo niby nikt inny nie je takich specyficznych zestawów. Jak zaszłam w ciąze, to mąż się śmiał, że zaczne jeść jak człowiek...;-)
:no:nic z tego, zestawy kwaśno-gorzkie czy słodko-ostre zostały, tylko nikt ze znajomych na to nie reaguje i nikogo to nie dziwi. Mówią mi tylko, że nic ta ciąza we mnie nie zmieniła....:szok:
:confused:a brzuszek pytam??
 
reklama
Dzięki Natalka :)
Teraz w domku na zwolnieniu to już będę na bieżąco z wami :)
Naur dobrze, że się poprawia zdrówko :)
No i dobrze Babie !! (w związku z tą kolejką na badania).
 
hej dziewczyny
Naur to gdzie ty mieszkasz że ludzie tacy życzliwi bo w Opolu to albo udaja, ze nie widzż brzucha albo sie "gapią" i nic no ale to super że jednak jeszcze sa tacy co przepuszczają w kolejkach
ja to szczerze mówiąc boję sie iść do sklepu bo mi się w kolejce słabo robi jak dłużej stoję
ja też juz po glukozie na wynikach sie nie znam także będę musiała czekać do 8-go czerwca aż mi lekarz powie co tam wyszło
wiecie co babki?? jak tak czytam o tych niespodziankach w USG to sama sie zastanawiam czy na kolejnym badaniu (koniec czerwca) nie okaże sie przypadkiem że będzie chłopczyk bo na razie żyję z myślą, że noszę dziewuszkę
my szkołę rodzenia zaczniemy dopiero ok 3-go lipca to chyba będę ostatnia :(
Sylwia fajna ta sukienka
pozdrawiam
 
Aniulka mieszkam w Sopocie, ale tutaj też nie zawsze tak jest miło. Dzisiaj sama byłam mile zaskoczona.

No właśnie tyle niespodzianek na USG to może i moja będzie miała jednak siusiaka?? Dobrze że ubranka kupuję neutralne.

Ola nie smutaj się! Już jutro będziesz z Carlo a teraz ciesz się chwilką dłużej w Polsce, hihi..

Mongea, Magda dobrze że wszystko w miarę ok u Was z wynikami, no gratuluję drugiej dziurki Magda!

Koszule z rozcięciami nie są takie złe, zależy jak szyte. A poza tym ja i tak cały czas musiałam nosić stanik, boby mnie zalało.

O szkole rodzenia napiszę jak znajdę więcej czasu, ale pamiętam.
 
A ja w końcu nie zdążyłam się dowiedzieć o szkole rodzenia, nie wiem czy już niezapóźno :( W którym dokładnie tygodniu się rozpoczyna zajęcia??
 
Gosia- u mnie szkoła rodzenia jak ktoś chce to od 20 tygodnia, ale jak dzwoniłam to mi mówili że od 30 tygodnia. Ja zaczęłam w 28 tygodniu. Na zajęcia chodzi dziewczyna w 35 tygodniu. Rozpiętość jak widzisz ogromna ;-)​
 
Ja już po wizycie. No i Majka okazała się Dominikiem. Na fotelu doznałam szoku, ale juz dochodze do siebie:-). BYłam przyzwyczajona do mysli że dziewczynka, a tu synuś. .

Moja znajoma wczoraj doznala takiego szoku,tyle,ze ona rodzi za dwa tygodnie,wiec tym bardziej ja powalila taka wiadomosc:-D
 
reklama
Witam,upał straszny,wlasnie wrocilam do domu i juz myslalam,ze nie dojdę...Taka pogoda bardzo mnie męczy,tym bardziej,że podróżuje codziennie dwie godziny w jedna strone środkami komunikacji miejskiej.
Ola,mam nadzieje,ze nastrój sie poprawił i znalazlas dobre strony spedzenia w Polsce jeszcze kilku dni:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry