evelinakol
Sierpniowa mama'07 mama marianny i olivera
A mi dużo wygodniej było dać dziecku cyca. Żadnego przygotowywania butelek, mycia, sterylizowania. W nocy wstajesz na pół śpiąco dajesz pierś i spokój. A jak chciałam iść do kina to ściągałam mleko i zostawiałam mamie. Wszystko to doceniłam jak musiałam odstawić Mariannę w ciągu jednego dnia. I ta jedność, te chwile które są tylko dla mnie i maleństwa. Tego się nie da porównać z niczym.
i kazda z nas kocha swojego malucha-to jest najwazniejsze .
co nieco mnie zdrzaźniło. I już nie będę miała USG bo nie ma takiej potrzeby. A ja miałam nadzieję, że jeszcze ujrzę maluszka na monitorze przed porodem 
nic sie nie chce maluszek kopie mnie po czym może
ale to dobrze że się rusza. Coś znów mam problemy ze spaniem:-(i ostatnio nie mogę jeść pomidorów



