mrozik_j
Sierpniowa mama'07
Witam
Przypomniało mi się jeszcze jedno odnośnie wód płodowych, może to wam coś "pomóc" na przyszłość.
Moja kuzynka w nocy sie obudziła, a tu mokro, jakby się posikała. Wystraszona obudziła męża, pędem do szpitala. Oczywiście w szpitalu już miała sucho, więc lekarz zapytał gdzie ma prześcieradło. Na początku jak to słyszałam to się uśmiałam. Ale okazuje sie że lekarz wcale nie żartował. Gdyby wzięła ze sobą prześcieradło, to sprawdzili by czy to były wody płodowe czy co innego. A tak musiała sie położyć do szpitala.
Podobnie było jak odszedł jej czop śluzowy, a nie była pewna czy to to. Znowu lekarz zaznaczył że takie rzeczy sie zabiera ze sobą jeśli nie ma się pewności
Przypomniało mi się jeszcze jedno odnośnie wód płodowych, może to wam coś "pomóc" na przyszłość.
Moja kuzynka w nocy sie obudziła, a tu mokro, jakby się posikała. Wystraszona obudziła męża, pędem do szpitala. Oczywiście w szpitalu już miała sucho, więc lekarz zapytał gdzie ma prześcieradło. Na początku jak to słyszałam to się uśmiałam. Ale okazuje sie że lekarz wcale nie żartował. Gdyby wzięła ze sobą prześcieradło, to sprawdzili by czy to były wody płodowe czy co innego. A tak musiała sie położyć do szpitala.
Podobnie było jak odszedł jej czop śluzowy, a nie była pewna czy to to. Znowu lekarz zaznaczył że takie rzeczy sie zabiera ze sobą jeśli nie ma się pewności

Czekamy na foteczki brzusia 

ale co tam... w końcu to końcówka ciąży musi nam coś dolegać hihihi