Gosia - dobrze powiedziane z tymi drogami

. Zaczynam od tego tematu, bo dzisiaj jechałam do domku od rodziców (aż 10 km

;-)) i strasznie mnie brzuch bolał, jak wyjeżdżaliśmy od nich, bo tam jest taka dziurawa droga.
Elis - 5 godzin snu - pozazdroscic

, ja się budze co godzinkę i do wc biegam, a wstawanie nie przychodzi mi latwo przez ból kręgosłupa. Na szczęście już niedługo zostało więc damy radę :-)
Evelinakol - trzymam w takim razie kciuki za udane rozdwojejenie, skoro możesz już do nas nie zajrzeć. Fajnie że masz już przeprowadzkę za sobą. Daj znać jak już bedziesz po porodzie (jak nie masz szansy smskiem to może ktoś z rodzinki do nas na bb napisze ;-))
Raabit - to gratuluje wyników. Faktycznie lepiej sie pszychicznie nastawić na cesarkę, a w razie co to będzie miła niespodzianka jak się maleństwo jednak przekręci.
Claudi - ja tez za kotami nie przepadam. A od maluszka jak sie urodzi to z daleka, żeby go czasem nie podrapał. Przepraszam że tak drastycznie, ale moja teściowa miała kota i jak sie jej pierwszy syn urodził to odrazu sie go pozbyła, bo prawie małemu oczka wydrapał jak tamten spał


. Jeśli będziesz miała jakieś wątpliwości co do postępowania z dzieciątkiem, to zawsze na forum znajdzie siektoś kto pomoże - wiadomo że mama zawsze lepsza, ale z braku laku może wystarczymy. Tak dla potwierdzenia to nam też powiedzieli że nie wolno dopajać maluszka, mleko z cyca w zupełności wystarczy, nawet w największe upały. A nawet jak sie dopaja (np brak pokarmu) to radziły nie przez smoka, tylko tak jak kubeczkiem
Co do powrotu do pracy to u mnie też wielka niewiadoma. Jesli nie znajdę zaufanej opiekunki to biore wychowawczy, tak żeby maleństwo chociaż do roku podrosło. Na pewno o wyborze wychowawczego trzeba kogoś poinformować jakiś czas przed skończeniem macierzyńskiego. Nie pamietam niestety dokładnie co i jak.
Mąż dzisiaj testował "fotelik" w którym mamy dzieciaczka zabrać ze szpitala (wypożyczyła mi go koleżanka). Za nic nie potrafimy rozgryźć jak sie to montuje


. Chyba jak będę w hurtowni, to poprosze żeby mi pokazali jak sie je montuje, myślę że będą mieli takie modele
Co do staników, to ja tez mam ten rosnący, bez fiszbin i usztywnień, tyle że moje cyce rosną szybciej od niego, a już większego rozmiaru nie ma (miseczki), a pod biustem jak kupię wiekszy to mi zleci
