jejku ale sie dzieczyny rozpisały:-)
ja juz zaczynam zaklady która jest następna w kolejce:-)
Mnie nic nie rusza narazie,ale w sumie i dobrze;-)a w wannie to tez sie czuje jak wielorybica,jak sie poloze to ledwo umiem wstac,a przy wychodzeniu z wanny to musze sie mocno skupic,licze do trzech i wtedy wstaje:-)
Claudi Ty tak jak Naur rodzicie chyba etapami,biedne wymęczy was to,macie dzidzie donoszone wiec zycze wam zeby juz zechciały wyjsc.Claudi a z tesciowa to ja nie mam problemu,ja mam problem ze szwagierka ktora doprowadza mnie do białej gorączki,wczoraj nie umialam zasnac bo bylam tak strasznie zdenerwowana bo sie czegos dowiedzialam,a mianowicie tego ze kazdy moj oddech i ruch sa przez nią niemile komentowane,wszystko co ja zrobie to ona negatywnie wypowiada,a mnie wkurza jak se czasem burczy pod nosem,a ja zawsze olewam to bo nie chce z kretynka sie klocic,a z nia niestety nie idzie porozmawiac,nie bylo jej teraz 3 dni to mialam raj,ale jutro juz bedzie i obiecalam sobie ze jak jesczze raz uslysze ze cos na mnie burczy to nie zwazam na nikogo i mam wszystko w d.... ale w koncu jej dogadam,bo ja juz nie wytrzymam,najwyzej wywolam jakąs kłotnie,ale ja nie bede sie przez nią denerwowac,bo to źle na mnie wpływa.
dobra koniec bo sie straszliwie rozpisałam

ide korzystac z ostatnich godzin bez tej kretynki
