mrozik_j
Sierpniowa mama'07
Już jestem, podglądałam pingwiny w telewizji ;-). Ja kawkę mrożoną robię tak:
parzę sobie porcje kawki w ekspresie, schładzam jak przestygnie w lodówce, biiorę malakser, wlewam tam tą kawkę, drugie tyle mleka (lub mniej jak chcę mocniejszą) wrzucam 3-4 kostki lodu i miksuję. potem do wysokiego naczynka (ja mam takie kielichy do szampana, co do nóżki się wlewa też) wrzucam 2 gałki lodów - waniliowych, czekoladowych (no takie smaki nieowocowe w każdym razie) i zalewam zmiksowaną kawką. Pianka sama się robi jak się to wszystko miksuje. Można na wierzch wrzucić bitą śmietanę i posypać kakao.
Lodów nie mam w domu bo już całe zjadłam
, ale zakupię i sobie dziś na wieczór też zrobię
A wybieram się jeszcze na depilację brwi. Zapytam też czy mi łydki można woskiem potraktować, to też bym sobie fundnęła po weekendzie, zeby po porodzie o tym nie myśleć
parzę sobie porcje kawki w ekspresie, schładzam jak przestygnie w lodówce, biiorę malakser, wlewam tam tą kawkę, drugie tyle mleka (lub mniej jak chcę mocniejszą) wrzucam 3-4 kostki lodu i miksuję. potem do wysokiego naczynka (ja mam takie kielichy do szampana, co do nóżki się wlewa też) wrzucam 2 gałki lodów - waniliowych, czekoladowych (no takie smaki nieowocowe w każdym razie) i zalewam zmiksowaną kawką. Pianka sama się robi jak się to wszystko miksuje. Można na wierzch wrzucić bitą śmietanę i posypać kakao.

Lodów nie mam w domu bo już całe zjadłam
, ale zakupię i sobie dziś na wieczór też zrobięA wybieram się jeszcze na depilację brwi. Zapytam też czy mi łydki można woskiem potraktować, to też bym sobie fundnęła po weekendzie, zeby po porodzie o tym nie myśleć
. Dopiero teraz smaka mi niezłego zrobiłyście. Nawet maliny by mogły być do tych naleśników, bo teraz to już chyba można
kurcze ale tych stron zapisałyście
tak boli ze nawet myśleć nie moge :-
moze faktycznie do ciebie wpadne? hmmmm 
