reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Piwonia jakos dam rade, wolnie nie pic nawet malego lyczka :-) moze na cole sie skusze, ktorej generalnie unikam w ciazy :-)

Dobra Dziewczynki teraz to juz naprawde zmykam, do zobaczenia jutro :-) Milych snow !!
 
Jak mam ochotę wielką na piwo to piję bezalkoholowe, i w sumie to nie czuje zbytnio różnicy w smaku, przynajmniej juz teraz. A wybór jest spory. Nie wiem jak u was, ale tu nawet wino z bombelkami chardonay jest bezalkoholowe.
 
tak dzis troche w kratke jestem... i moj dzien uplyna pod znakiem jedzenia....

witam nowe sierpnioweczki!

A propos zyczen dla Koti - nie znam jej, ale z checia dolacze sie do zyczen. To milo, ze pamietacie o takich rzeczach!

Ja dzis rano bylam na gimnastyce dla ciezarnych, pewnie juz Wam mowilam, ze bylo tak super i tak sie ciesze, ze znwu moglam sie poruszac, ze musze to powtorzyc :-D:-D
Potem wrocilam do domu i zjadlam drugie sniadanko (swieze buleczki i serek z dzemem mniam...). Potem na chwile tu zajrzalam, ale zaraz mialam lekcje.. a... chyba Wam nie mowilam, moj maz jest Francuzem, i ucze sie francuskiego, zeby rozumiec co do dziecka bedzie mowil :tak::tak: no i w koncu bede musiala rozmawiac z tesciami.
Po francuskim znowu jedzenie - ugotowalam rosolek. Kogut z podworka. Moja mama teraz mi dostarcza takie "swojskie" specjaly. I Bogu dzieki, bo to zupelnie inny smak niz z takiego supermarketoweo kurczaka..... Zjadlam 3 talerze tego rosolu..... poprawilam babka piaskowa z mlekiem. Cala babka piaskowa + litr mleka.

jakim cudem ja to wszystko zmiesclam w zoladku - pojecia nie mam....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry