Hej Mamuśki! Życzę Wam miłego dnia. Ja standardowo siedzę w pracy.
Aga - 3mamy kciuki i daj znać po powrocie
Dziewczyny, niedlugo naprawde splajtuje. Dzis znowu wydalam 50 zl. Tym razem krzywa cukrowa, zelazo i posiew moczu

Zdolowalam sie tez nieco bo okazalo sie ze toxo i pewnie cytomegalie trzeba robic kilka razy w ciazy. U mnie pojedyncze badanie kosztuje 30-35 zł. Shit. A w dodatku ja mam grupe Rh minus a mąż ma plus, stad tez kilka razy musze tez robic jakieś przeciwciała - i znowu 35 zł.
Nadal trochę kluje mnie w podbrzuszu, ale nie juz z taką czestotliwością jak 2 dni temu stąd też staram sie nie panikować.
Moim najwiekszym objawem ciążowym jest ciągla senność i uczucie zmeczenia. Przewaznie o 20.00 jestem juz w lozku i gdyby nie seriale pewnie o tej godz.bym zasypiala

) Dzisiaj obiecalam sobie, ze wreszcie po pracy zbiore sie w sobie i ugotuję zupę, bo mam wyrzuty sumienia ze totalnie nic nie robię. Moj M jest kochany, bo wyrecza mnie praktycznie we wszystkim. Jak wracam po pracy to nawet lozko jest zazwyczaj pościelane
Pozdrawiam.
ps. znowu pada snieg!
Mam do Was dziewczyny jedno pytanko, chyba głupie, ale już się pogubiłam. Kalkulatory na różnych stronach www podają inną liczbę tygodni ciąży, które juz za nami. Czy jak jest np. 10 tydz. i 3 dni to znaczy że już jesteśmy w 11-tym tygodniu? Czy też ciągle w 10-tym?
Pozdr.