Emy
Fanka BB :)
panga jest sztucznie hodowana, na szeroką skalę
w stojącej wodzie (a my takich ryb raczej w ciąży nie możemy, bo się w nich gromadzą różne paskudne substancjez mułu)
poza tym panga ma jakś tłuszcz, który nie bardzo ludziom pasuje
ale czego się spodziewać po kilo fileta za kilka złotych, przecież sam transport z chin to wielki koszt, plus hurtownicy itd itp
w ciąży możemy jeść ryby jak najbardziej z wód płynących, morz i rwących rzek
my tu mamy rybki z morza czerwonego i śródziemnego, świeżutkie, mieszkam w porcie
ale w sklepach też są tanie filety i kalmary z chin czy taiwanu
takie już prawa rynku
w stojącej wodzie (a my takich ryb raczej w ciąży nie możemy, bo się w nich gromadzą różne paskudne substancjez mułu)
poza tym panga ma jakś tłuszcz, który nie bardzo ludziom pasuje
ale czego się spodziewać po kilo fileta za kilka złotych, przecież sam transport z chin to wielki koszt, plus hurtownicy itd itp
w ciąży możemy jeść ryby jak najbardziej z wód płynących, morz i rwących rzek
my tu mamy rybki z morza czerwonego i śródziemnego, świeżutkie, mieszkam w porcie
ale w sklepach też są tanie filety i kalmary z chin czy taiwanu
takie już prawa rynku

