reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
już 3 dzień wstaję w nocy żeby coś zjeść, a dzisiaj mała tak mnie kopała, jakby chciała mnie po to jedzenie z łózka wykopać. Cieszę się jak ją czuję bo często to nie jest...
 
reklama
mi jeszcze nigdy nie zdarzyło sie wstać w nocy na jedzenie, nawet przed ciążą, za to moja mama wstaje codziennie i potrafi np wciągnąć słoik dżemu a chuderlak z niej że szok:-D i gdzie tu sprawiedliwość??:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Widzialam Miranda tym razem juz sie nie uda przescignac:no::no:Bo od rana tam pedza glosy. Jakas kombinacja:confused::confused::confused:
Mnie tez ssie w nocy ale nie jem bo i tak moja waga mnie niepokoi 3kg przy mojej tuszy to chyba i tak za duzo:baffled::baffled::baffled:
 
Dzień dobry laseczki!
Uachhhh.... ja dopiero wstałam. Od pewnego czasu śpię jak zabita. Gdyby mnie dziś panowie rozbierający śmietnik i rzucający cegłówki na blaszaną przyczepę nie obudzili, to pewnie bym jeszcze spała.:confused:
Muszę za wami nadgonić od wczoraj, bo mnie kuzynka odwiedziła i wyszła jak się Dr. Hause zaczynał. Pierwszej sceny z budynkiem nie widziałam
:wściekła/y:
 
Mika jeszcze z godzine i bedzie 400, mala pedzi od rana jak szalona, ale sa wazniejsze rzeczy nie bedziemy ciagle klepac o konkursie:no::no::-D
Efe wysypiaj sie poki mozesz bo potem moze byc z tym kiepsko, dzieciatko moze nie dac:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry